W Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce doszło do ataku nożownika. Do zdarzenia doszło dziś przed południem. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 19-latek – uczeń szkoły, wszedł do placówki uzbrojony w nóż i zaczął atakować nim uczniów i nauczycieli. Jak relacjonuje serwis eostroleka.pl, "świadkowie relacjonowali, że na szkolnych korytarzach słychać było krzyki i wołanie o pomoc oraz wezwanie policji".
Przed szkołą pojawiły się zespoły ratownictwa medycznego, policja i straż pożarna. W rejonie placówki lądował również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Napastnika zatrzymano kilkadziesiąt minut po ataku, w rejonie plaży miejskiej w Ostrołęce.
Z dotychczasowych informacji wynika, że poszkodowanych zostało dziesięć osób. Dwie z nich mają znajdować się w ciężkim stanie.
Policjanci z Ostrołęki w pobliżu plaży miejskiej zatrzymali 19-letniego mężczyznę podejrzewanego o zaatakowanie ostrym narzędziem osób w pobliżu i na terenie szkoły w Ostrołęce. Ze wstępnych informacji wynika, że mogło dojść do zranienia 7 osób. Policjanci na miejscu wykonują czynności i ustalają przebieg zdarzenia.
— Policja Mazowsze (@PolicjaMazowsze) October 7, 2026
Policja informuje, że jest zbyt wcześnie, by mówić o motywach nastolatka. Służby dodają, że kluczowe będą zeznania świadków.
"Polskie szkoły nieprzygotowane"
Schemat działania sprawcy był niemalże identyczny, jak w podobnych tego typu sytuacjach, których przybywa w Europie – mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl Jacek Wrona, były oficer CBŚP, ekspert ds. bezpieczeństwa.
Jako Polska musimy mierzyć się z coraz większą liczbą podobnych incydentów, czy to związanych z zachowaniem imigrantów czy po prostu osób, które inspirują się atakami dokonywanymi w innych krajach.
– dodaje.
Obserwujemy u młodzieży narastające problemy psychiczne, trudności wychowawcze oraz głęboki kryzys wartości. Młodzi ludzie są nieustannie bombardowani obrazami przemocy w internecie i brutalnymi grami. Agresja i wulgaryzmy zdominowały popkulturę, stając się normą niemal w każdej produkcji filmowej. W efekcie w świecie nastolatków promuje się postawy konfrontacyjne, skrajny egocentryzm i całkowity brak umiejętności budowania kompromisu.
– uzupełnia ekspert.
Zdaniem naszego rozmówcy, polskie placówki szkolne nie są przygotowane pod kątem bezpieczeństwa i reakcji na tego typu zagrożenia.
Mamy już przecież do czynienia z zagrożeniem konfliktem, trwa wojna hybrydowa i pojawiają się różnego rodzaju niestandardowe zachowania. Dlatego to bardzo niepokojące, że wciąż brakuje u nas kompleksowych szkoleń z zachowania w sytuacjach krytycznych. Niestety, jeśli chodzi o wprowadzanie odpowiednich procedur i algorytmów na wypadek wtargnięcia uzbrojonego napastnika do szkoły, mimo wcześniejszych obietnic, jesteśmy daleko w tyle. Z kolei w Stanach Zjednoczonych, z uwagi na ich wcześniejsze doświadczenia, takie rozwiązania są już praktycznie obligatoryjne.
– kończy.