W ogłoszonym w środę postanowieniu sąd nakazał również Piątkowskiej publikację sprostowań wypowiedzi dotyczących zwolnień w urzędzie miasta. Sprostowania kandydatka ma opublikować w serwisach społecznościowych oraz za pośrednictwem TVP i Radia Kraków.
Sąd nie uwzględnił jednak wniosku sztabu Gibały o przeproszenie oraz o przyznanie kwoty pieniężnej na rzecz organizacji pożytku publicznego uznając, że nie ma do tego podstaw.
Pełnomocnik Gibały Łukasz Szczepan powiedział dziennikarzom po ogłoszeniu postanowienia, że jest ono dla niego satysfakcjonujące.
Z kolei pełnomocnik Piątkowskiej Rafał Rozwadowski zapowiedział, że prawdopodobnie będzie zażalenie na postanowienie sądu.
Wypowiedź Piątkowskiej, której dotyczy środowe postanowienie sądu, padła podczas debaty TVP i Radia Kraków, która odbyła się 22 września, kilak dni przed I turą wyborów. Kandydatka na prezydenta miasta powiedziała wówczas, że „jeśli mówimy o zwolnieniach na poziomie 20-15 proc., bo tak pan radny komunikuje, to jest to znacznie więcej niż tylko kadra zarządzająca; to są po prostu zwolnienia grupowe”.
Był to kolejny pozew Łukasza Gibały, który sąd rozpatrywał w trybie wyborczym. W poniedziałek na wniosek komitetu Gibały Sąd Okręgowy w Krakowie nakazał Monice Piątkowskiej sprostowanie informacji dotyczących sposobu głosowania Łukasza Gibały w radzie miasta.
Natomiast w miniony piątek Sąd Okręgowy w Krakowie uwzględnił pozew w trybie wyborczym złożony przez komitet wyborczy Moniki Piątkowskiej i nakazał Łukaszowi Gibale sprostowanie wypowiedzi dotyczącej współpracy z radnymi KO. W środę Sąd Apelacyjny w Krakowie utrzymał w mocy to postanowienie.
W niedzielę w Krakowie odbędzie się II tura przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa. Zmierzą się w niej Łukasz Gibała, radny miejski i przedsiębiorca (36,38 proc. głosów w I turze) oraz senator Koalicji Obywatelskiej, prezes Izby Zbożowo-Paszowej Monika Piątkowska (29,91 proc. głosów w I turze).
Wybory w stolicy Małopolski to efekt odwołania w maju w drodze referendum Aleksandra Miszalskiego (KO) z urzędu prezydenta miasta.