Zgodnie ze środowym obwieszczeniem Ministra Energii od czwartku maksymalna cena litra benzyny 95 wyniesie 6,83 zł, podczas gdy obecnie jest to 6,86 zł. Benzyna 98 będzie mogła kosztować maksymalnie 7,71 zł, wobec 7,74 zł w środę. Z kolei limit ceny oleju napędowego zostanie obniżony z 7,80 zł do 7,74 zł za litr. Oznacza to, że maksymalne ceny wszystkich trzech paliw będą od czwartku niższe niż dzisiaj.
Kolejne obwieszczenie ministra energii ma zostać opublikowane 8 października. Dokument określi maksymalne ceny, które będą obowiązywać w czwartek.
Opóźniona reakcja rządu
Obecny mechanizm jest częścią pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN). To już jego trzecia odsłona. Rozwiązanie ma ograniczać wzrost cen paliw i zmniejszać koszty tankowania ponoszone przez kierowców. Jednak zostało wdrożone dopiero po tym, jak prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę dotyczącej podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Skierował ją jednocześnie do TK w ramach kontroli następczej.
Koncerny paliwowe zapłacą specjalny podatek
Źródłem finansowania obniżek ma być nowa danina od firm paliwowych osiągających ponadprzeciętne zyski. Przepisy zakładają 60-procentowy podatek od nadwyżkowych zysków ze sprzedaży paliw ciekłych.
Danina obejmie nadzwyczajne zyski osiągnięte od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. przez przedsiębiorstwa zajmujące się produkcją paliw oraz firmy posiadające koncesję na obrót paliwami z zagranicą.