Koalicja 13 grudnia planuje przeprowadzić dzisiaj w Sejmie bezprawne ślubowanie czwórki wybranych przez siebie osób na urząd sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Z relacji polityków obozu rządzącego wynika, że do prezydenta RP wyślą z tego spektaklu sprawozdanie i być może... nagranie wideo. – Skutkiem naruszenia prawa, którym będzie złożenie ślubowania w inny sposób niż wobec prezydenta, może być pociągnięcie do odpowiedzialności dyscyplinarnej przed Trybunałem, które w konsekwencji może doprowadzić do złożenia sędziego z urzędu – podkreśla prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista. Z kolei przedstawiciele opozycji wskazują, że jeżeli czwórka niezaprzysiężonych prawidłowo sędziów spróbuje siłowo wejść do TK, „to popełnią przestępstwo z art. 128 par. 3 Kodeksu karnego, czyli zamach na konstytucyjny organ”.
"Cała ta sprawa jest absurdalna. Dowodzi tylko, że te osoby wybrane przez sejm nie nadają się na sędziów TK, bo nie szanują polskiego prawa i robią z naszego państwa kabaret. Oczywiście to „ślubowanie” nie wypełnia ustawowego wymogu złożenia ślubowania wobec prezydenta, a co za tym idzie nie zawiąże się stosunek służbowy tych osób" - tak sytuację wokół ślubowania pozostałych czterech sędziów, które jest zapowiadane na jutro - w Sejmie, ocenia dr Oskar Kida, konstytucjonalista.