Dzisiaj przed posiedzeniem rządu Donald Tusk znów zahaczył o temat kryptoaktywów. Przekonywał, że należy odrzucić weto prezydenta do ustawy o rynku kryptowalut, a także odrzucić „jakieś wyjątkowo ponure też okoliczności, które towarzyszą tej sprawie”.
Tusk podkreślił, że „tych kilka zdań wyjaśni wszystkim w Polsce, co takiego dzieje się na styku politycy PiS-u, Konfederacji, środowiska prezydenckiego i lobbystów, i firm, którym zależy, żeby ten rynek nie był w żaden sposób zabezpieczony”.
Jak zaznaczył, z informacji przekazanych mu przez ABW wynika, że na przełomie października i listopada 2025 r., miesiąc przed głosowaniem (w Sejmie) weta prezydenta w sprawie regulacji rynku kryptowalut, prezes zarządu Zondacrypto Przemysław Kral dokonał wpłat na rzecz fundacji, z których wymienił tylko dwie - Instytut Polski Suwerennej oraz "Dobry Rząd", które mają być związane kolejno ze Zbigniewem Ziobrą i Przemysławem Wiplerem.
- Zondacrypto była też głównym sponsorem imprezy CPAC, imprezy prawicowych działaczy w trakcie kampanii prezydenckiej
- powiedział premier. Przypomniał, że najważniejszymi uczestnikami tej imprezy byli prezydent Andrzej Duda i kandydujący wówczas na to stanowisko Karol Nawrocki.
Sprawa firmy Zondacrypto stałą się głównym orężem Tuska w walce o wprowadzenie rządowych przepisów dotyczących kryptoaktywów, stanowiących implementację unijnej dyrektywy MiCA. Jest to o tyle ciekawe, że spółka ta - zarejestrowana w Estonii - podlega już unijnym regulacjom, które w tym kraju bałtyckim obowiązują od 2024 r.
"Tusk chce zdławić rynek krypto"
Dzisiaj poseł Janusz Kowalski (PiS) zwrócił uwagę, że rok temu zorganizował spotkanie polskiej branży krypto w ramach parlamentarnego zespołu "Proste podatki".
"Niestety rząd Tuska w interesie lobby bankowego przygotował najbardziej restrykcyjny projekt ustawy wdrażającej unijną MiCA w UE po to, aby zniszczyć w Polsce innowacyjny sektor kryptoaktywów. Już w marcu 2025 r. wiadome było, że twardo będziemy jaki prawica walczyć o dochody dla polskiego budżetu i nowoczesne prawo korzystne dla polskich fintechów, a nie zagranicznych banków"
- stwierdził Kowalski.
Zauważył, że twarzą "lobbystycznej ustawy" w Sejmie została Krystyna Skowrońska (KO) która jest "prezesem banku". Zgodnie z oświadczeniem majątkowym, posłanka jest prezesem zarządu Banku Spółdzielczego w Przecławiu.
"To jest oczywisty konflikt interesów. Nawet pobieżna analiza osobowa np. Fundacji Polskiej Rady Biznesu finansującej fundację bliską Radosławowi Sikorskiemu "Zryw" czy analiza listy partnerów związanych z fundacją organizującą Campus Polska kojarzonej z wiceprzewodniczącym Koalicji Obywatelskiej Rafałem Trzaskowskim wskazuje na silne powiązania środowiska Koalicji Obywatelskiej z sektorem bankowym i innymi instytucjami tego sektora, które nie są zainteresowane rozwojem rynku kryptoaktywów w Polsce"
- dodał poseł PiS.
Stwierdził, że należy ujawnić powiązania wspomnianych fundacji z sektorem bankowym z ostatnich 2 lat oraz odtajnić posiedzenie Sejmu, które miało miejsce 5 grudnia 2025 r. i dotyczyło kryptoaktywów.
"Uczciwi nie mają się czego bać"
"Uważam, że skoro ABW przygotowało raport dotyczący estońskiej spółki kryptowalutowej - która w sposób logiczny straciłaby na wprowadzeniu rozwiązań legislacyjnych o które walczy Klub Parlamentarny PiS (odtajnić posiedzenie Sejmu!) - i jej prezesa opinia publiczna powinna po dzisiejszym oświadczeniu premiera poznać wszystkie darowizny tego podmiotu/podmiotów np. z ostatnich 24 miesięcy. ABW powinna także przygotować analogiczny raport na temat darowizn osób/podmiotów związanych z sektorem bankowym/finansowym na rzecz fundacji bliskich środowisku Donalda Tuska np. "Zryw" czy "Fundacja Campus Polska" - ocenił Janusz Kowalski.
Dodał, że popiera podtrzymanie weta prezydenta ws. "ustawy napisanej pod sektor bankowy" i jednocześnie jest zwolennikiem procedowania ustawy autorstwa prof. Krzysztofa Piecha implementującej MiCA zgodnie z zasadą "UE+0".
"Panie Tusk! Uczciwi nie mają się czego bać. Czekamy na ujawnienie wszystkich operacji estońskiej firmy z ostatnich 24 miesięcy i wszystkich darowizn z ostatnich 2 lat na rzecz fundacji związanych z Platformą Obywatelską. Tak samo jak czekamy na ujawnienie źródeł dochodów Tuska w latach 2019-2023 - od 2 lat Tusk blokuje ustawę PiS zobowiązującą go do ujawnienia swoich dochodów po 2019 r." - zaapelował Kowalski.
Uznał też za zasadne powołanie komisji śledczej, która miałaby wyjaśnić, "na czyje konkretne zlecenie powstała ustawa Tuska niszcząca polski rynek kryptoaktywów".
"Nie wolno odpuścić tej sprawy! Tak ordynarnego lobbingu na rzecz zniszczenia innowacyjnego sektora polskiej gospodarki jeszcze w III RP nie było"
🔹Dokładnie 1 rok temu w Sejmie RP
— Janusz Kowalski 🇵🇱 (@JKowalski_posel) April 8, 2026
zorganizowałem pierwsze od 9 lat spotkanie w ramach Parlamentarnego Zespołu @PodatkiProste polskiej branży kryptoaktywów krytykującej rządowy projekt ustawy o kryptowalutach. Niestety rząd Tuska w interesie lobby bankowego przygotował… https://t.co/8peGxPYc7q
- dodał.
Prezydent Karol Nawrocki w lutym po raz drugi zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów. Wcześniej ustawa o niemal identycznej treści została zawetowana przez prezydenta w grudniu ub.r.; Sejm nie zdołał wówczas odrzucić weta.
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki uzasadniają pierwszą decyzję o zawetowaniu tej ustawy mówił, że wynikała ona m.in. z tego, iż ustawa wprowadzała rozwiązania nadmierne, niejednoznaczne i nieproporcjonalne.