Szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto zadeklarował dziś po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych Grupy Wyszehradzkiej w Bratysławie, że Węgry "zawsze będą stać obok Polski". Procedurę z art. 7 Traktatu o Unii nazwał "złą i niesprawiedliwą". Ciekawe co na to Juncker i spółka...
Nie był to jedyny temat dzisiejszego spotkania. Omawiano także najważniejsze sprawy na arenie międzynarodowej, jakie miały miejsce w ostatnim czasie. Ministrowie uznali, że wobec stanowiska całej Unii Europejskiej nie ma potrzeby wydawania osobnego oświadczenia w sprawie wydarzeń w rejonie Morza Azowskiego. Czaputowicz powiedział, że stanowisko Unii w pełni satysfakcjonuje V4 i oddaje wspólny punkt widzenia na agresję Rosji.
Polski minister spraw zagranicznych powiedział też, że we wczorajszej rozmowie z szefową unijnej dyplomacji Federicą Mogherini podkreślał, iż stanowisko Unii Europejskiej powinno zdecydowanie potępiać bezprawne działania Rosji i wyrażać solidarność z Ukrainą. "Uznaliśmy, że my jako Grupa Wyszehradzka i zarazem członkowie Unii jesteśmy w pełni usatysfakcjonowani stanowiskiem całej Unii Europejskiej, które ma większe znaczenie" – powiedział Czaputowicz. Także minister spraw zagranicznych Słowacji zauważył, że osobne stanowisko V4 osłabiałoby oświadczenia UE i NATO.
Jednym z tematów pierwszego spotkania ministrów spraw zagranicznych Grupy Wyszehradzkiej pod przewodnictwem Słowacji była współpraca ograniczająca migrację z Afryki. Kraje V4 zadeklarowały kwotę 35 mln euro dla Funduszu Powierniczego Unii Europejskiej na rzecz Afryki. Kwota ma zostać przeznaczona na zakup czterech łodzi dla libijskiej straży przybrzeżnej oraz na stworzenie specjalnego centrum zarządzania systemem granic w Libii.
Ministrowie rozmawiali także o przypadającej na przyszły rok 10. rocznicy powstania Partnerstwa Wschodniego.