Po tym, jak szef MON - Władysław Kosiniak-Kamysz oficjalnie potwierdził, że rząd podarował Ukrainie pociski PAC-3 MSE, czyli najbardziej zaawansowane pocisków do systemów przeciwlotniczych Patriot, w przestrzeni publicznej rozpętała się gorąca dyskusja.
Politycy opozycji oraz środowisko prezydenta krytycznie odnosili się do tych doniesień. Otoczenie prezydenta przekazuje, iż prezydent Karol Nawrocki nie miał żadnej wiedzy na temat planów rządu w tym zakresie. Inaczej twierdzi jednak gabinet Donalda Tuska.
Błaszczak: dają się ogrywać na każdym polu
Dziś rano na portalu X wpis w tej sprawie zamieścił były szef resortu obrony narodowej, Mariusz Błaszczak.
Można pomagać Ukrainie w sposób mądry - tak jak robił to rząd Prawa i Sprawiedliwości. Można też pomagać Ukrainie w sposób skrajnie nieodpowiedzialny i zmniejszający poziom bezpieczeństwa Polski - tak jak robi to rząd Donalda Tuska.
– napisał na początku.
Jak przypomniał: "donacje w czasach kiedy byłem ministrem obrony były każdorazowo poprzedzone analizami i działaniami mającymi na celu natychmiastowe zastąpienie przekazanego sprzętu nowocześniejszymi wersjami. Przekazywany był głównie sprzęt postsowiecki, który w naszych warunkach miał ograniczone zdolności bojowe, a dla Ukraińców w ówczesnej fazie wojny był bardzo przydatny".
Pomoc Ukrainie odbywała się również na polu dyplomatycznym i to dzięki naszej presji na wschód trafiły sojusznicze systemy obrony przeciwlotniczej. A jak robi to rząd Tuska? W mediach wygłasza buńczuczne deklaracje o tym, że czas jednostronnych donacji się skończył, po czym w tajemnicy przekazuje kluczowe elementy systemu obrony powietrznej w zamian oczekując jedynie "wdzięczności".
– czytamy dalej.
Błaszczak kontynuował: "[rząd] prowadzi udawaną medialną rozgrywkę dotyczącą przekazania starych MiGów, a w ukryciu i kompletnie za darmo pozbywa się uzbrojenia, które może uratować Polaków przed ewentualnymi rosyjskimi prowokacjami. Ta ekipa, której podobno "nikt miał nie ograć" daje się ogrywać na każdym polu. Zarówno na zachodzie, jak i na wschodzie doskonale wiedzą, że rząd nie potrafi zadbać o polski interes".