Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Za Odrą już bronią Tuska. Niemiecki dziennik uderza w polską opozycję

Polityczna burza wokół przekazania Ukrainie pocisków Patriot szybko doczekała się reakcji za Odrą. W obronę rządu Donalda Tuska włączył się niemiecki „Die Welt”, który zamiast analizować kontrowersje związane z przekazaniem uzbrojenia, uderza w... polską opozycję domagającą się wyjaśnień.

Autor:

Sprawa przekazania Ukrainie pocisków PAC-3 MSE do systemów Patriot wywołała w ostatnich dniach burzliwą debatę. Informację o przekazaniu uzbrojenia podał jako pierwszy płk rez. Piotr Lewandowski. Teraz już oficjalnie potwierdzili ją przedstawiciele obecnego kierownictwa Ministerstwa Obrony Narodowej, m.in. Cezary Tomczyk, wiceszef resortu. Opozycja domaga się szczegółowych wyjaśnień, wskazując, że chodzi o jeden z najcenniejszych elementów polskiego systemu obrony przeciwlotniczej. Jednocześnie rząd zapowiedział ujawnienie informacji dotyczących pomocy wojskowej przekazanej Ukrainie w latach 2022–2026. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz ocenił dziś, że jest to próba odwrócenia uwagi opinii publicznej od bieżących problemów i afer obciążających koalicję rządzącą.

Niemcy już bronią Tuska! 

Donalda Tuska z opresji próbuje ratować niemieckie medium, dziennik "Die Welt". Nie obyło się bez krytyki pod adresem polskiej opozycji. Jak ocenia gazeta, to właśnie stanowisko Prawa i Sprawiedliwości oraz innych ugrupowań prawicowych stało się jednym z głównych elementów politycznego sporu.

„Narodowo-konserwatywne Prawo i Sprawiedliwość oraz inne prawicowe partie opozycyjne skrytykowały fakt, że decyzja miała zostać podjęta z pominięciem parlamentu i prezydenta. Według nich Polska sama potrzebuje pocisków PAC-3 do amerykańskiego systemu Patriot”

– czytamy na łamach "Die Welt".

Berlin przypomina o swojej inicjatywie

Niemiecki dziennik zwraca również uwagę na "zaangażowanie Berlina w pozyskiwanie dodatkowej amunicji dla Ukrainy". Przypomina, że jednym z inicjatorów działań był minister obrony Niemiec Boris Pistorius. Warto przypomnieć w tym miejscu, że na samym początku wojsko rosyjsko-ukraińskiej, Berlin przekazał jedynie 5 tys. hełmów, w ramach "pomocy".

„Próbował wraz z innymi państwami europejskimi zgromadzić nieco ponad 30 poszukiwanych pocisków”

– pisze niemiecki tytuł.

Spór sprowadzony do... historii

Co więcej - autorzy publikacji próbują również osadzić obecne napięcia wokół przekazania rakiet w szerszym kontekście relacji Warszawy i Kijowa, określając je jako efekt sporu o historię II wojny światowej. W tym ujęciu krytyka kierowana przez polską opozycję wobec rządu ma wynikać z wewnętrznej rywalizacji politycznej.

„Relacje między sojusznikami – Polską i Ukrainą – są obecnie napięte z powodu sporu o historię II wojny światowej. Na krajowej scenie politycznej prawicowa opozycja stara się wykorzystać tę sprawę do atakowania rządu, zarzucając mu nadmierną ustępliwość wobec Ukrainy”

– napisano.

Tymczasem w Polsce źródłem obecnych napięć jest przede wszystkim decyzja władz w Kijowie o uhonorowaniu jednej z jednostek wojskowych nazwą nawiązującą do UPA. To właśnie ta sprawa wywołała ostry spór między Warszawą a Kijowem i stała się jednym z głównych tematów debaty publicznej. Polacy w ramach sondażu United Surveys wskazali, że to prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odpowiada za konflikt na linii Polska-Ukrainy.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, Die Welt

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska