Do ostrej wymiany zdań doszło 13 marca podczas sejmowej debaty dotyczącej prezydenckiego weta do ustawy wdrażającej program SAFE. Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski zwrócił się wówczas do byłego ministra obrony Antoniego Macierewicza słowami: „Antek, świrze, gdzie są Caracale? Gdzie są Mistrale za 1 euro? Gdzie są dowody na zamach smoleński?”.
O sprawie pisaliśmy w artykule: Sikorskiemu puściły nerwy. Z mównicy padło: "Antek, świrze..."
Wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie zniesławienia złożył do prokuratury poseł PiS Bartosz Kownacki. Sam Antoni Macierewicz nie zdecydował się na wniesienie prywatnego aktu oskarżenia.
Prokuratura: wypowiedź nie licuje z powagą państwa
Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie, postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia wydano 10 czerwca br. Śledczy wskazali w komunikacie, że przestępstwo zniesławienia jest co do zasady ścigane z oskarżenia prywatnego, a prokurator może podjąć działania jedynie wtedy, gdy wymaga tego ochrona praworządności lub ważny interes społeczny.
„Prokurator wziął pod uwagę, że pokrzywdzony jest zdolny do samodzielnego dochodzenia swoich praw przed sądem, zważywszy na jego bogate dotychczasowe doświadczenie sądowe, w tym szereg procesów, które zakończyły się w sposób korzystny dla Antoniego Macierewicza”
– czytamy.
Odmowa wszczęcia dochodzenia w sprawie zniesławienia Antoniego Macierewicza na posiedzeniu Sejmu w dniu 13 marca 2026 r. https://t.co/uS0Q4upw7u
— Prokuratura Okręgowa w Warszawie (@Prok_Okreg_Wawa) June 16, 2026
Śledczy ocenili jednocześnie, że wypowiedź Radosława Sikorskiego „uchybia standardom kulturalnej komunikacji i dobrym obyczajom oraz nie licuje z powagą państwa”. Podkreślono jednak, że sam ten fakt nie uzasadnia podjęcia działań przez prokuraturę.
Antoni Macierewicz może sam dochodzić swoich praw
Co więcej - w uzasadnieniu zwrócono także uwagę, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat Radosław Sikorski wielokrotnie publicznie używał wobec Antoniego Macierewicza określenia „świr”, a mimo to były szef MON nie podejmował wobec niego kroków prawnych.
Prokuratura wskazała jednak, że jej decyzja nie zamyka Macierewiczowi drogi do dochodzenia odpowiedzialności karnej. Jeżeli uzna on, że jego dobra osobiste zostały naruszone, może jako oskarżyciel prywatny skierować prywatny akt oskarżenia do sądu.