W Sejmie trwa dyskusja wokół zawetowanej przez prezydenta ustawy dotyczącej programu SAFE.
Po kolejnych członkach rządu Donalda Tuska na mównicę wyszedł Radosław Sikorski. Podczas swojej przemowy w pewnym momencie zwrócił się do prowadzącego obrady Włodzimierza Czarzastego z prośbą o uspokojenie sytuacji na sali.
- Czy mógłby Pan uspokoić tych państwa? - zapytał szef MSZ. - Obawiam się, że nie jestem w stanie - odparł marszałek.
Szef polskiej dyplomacji odwrócił się do sali i zaczął krzyczeć do Antoniego Macierewicza:
Antek, świrze, gdzie są Caracale, Mistrale za jedno euro? Gdzie są dowody na zamach smoleński?
Po chwili uspokoił się i jak gdyby nigdy nic kontynuował swoje przemówienie.