Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Chyba go wezmą w końcu". Kamery TV Republika nagrały, co Tusk mówił o Kacprzyku

Dawid Kacprzyk rozbija się Porsche Panamera po ulicach stolicy, a prokuratura wciąż czeka z wezwaniem go na przesłuchanie. Entuzjazmu w tej sprawie nie traci Donald Tusk. - Chyba go w końcu wezmą - stwierdził na marginesie konferencji prasowej szef rządu.

Portal fakt.pl opublikował zdjęcia, z których wynika, że Dawid Kacprzyk - główny bohater afery w Szpitalu Południowym - jest w Warszawie. Młody milioner był widziany we wtorek na ulicach stolicy w swoim Porsche Panamera.

Polsat News ustalił, że młody lekarz przekroczył prędkość w terenie zabudowanym i został przez policję ukarany mandatem oraz trzema punktami karnymi.

Prokuratura wciąż zwleka z wezwaniem Kacprzyka na przesłuchanie w sprawie nieprawidłowości w Szpitalu Południowym. Jak dotąd jedyną osobą wezwaną do prokuratury do złożenia zeznań był dr Emil Jędrzejowski, który zdecydował się powiedzieć wprost jak wyglądała sytuacja w placówce medycznej.

Waldemar Żurek jeszcze w czerwcu przyznał, że "prokuratura nie wie, gdzie jest", ale nie sądzi, że się ukrywa.

Dzisiaj - na marginesie popołudniowej konferencji prasowej - o tę sprawę zapytany został Donald Tusk.

Szef rządu, nie kryjąc uśmiechu, stwierdził, że "chyba go w końcu wezmą".

Na pytanie dziennikarza, czy prokuratura go znajdzie, Tusk odparł: "Na pewno".

Całą sytuację uchwyciła kamera TV Republika.

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska