Sprawa przeciwko Kamili L. (obecnie W.) trafiła już kilka miesięcy temu do Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu. Nie ma wyznaczonego terminu pierwszej rozprawy, ale wylosowano skład orzekający - przewodniczącym został sędzia Cezariusz Baćkowski - ustalił portal Niezalezna.pl.
Zaufany sędzia
W czerwcu 2024 r. minister Adam Bodnar powołał sędziego Baćkowskiego na rzecznika dyscyplinarnego ad hoc, powierzając mu sprawę przeciwko członkom KRS. W kwietniu 2025 r. Baćkowski postawił zarzuty 18 sędziom, co spotkało się z ostrą krytyką byłej szefowej KRS. Jego pozycja utrzymała się również za kadencji kolejnego ministra, Waldemara Żurka, kiedy został stałym zastępcą rzecznika dyscyplinarnego we Wrocławiu, z czym wiąże się comiesięczny dodatek finansowy.
Sędzia Baćkowski zasłynął także z kontrowersyjnych decyzji procesowych. Uchylił m.in. areszt członkowi grupy przestępczej ze względu na status tzw. „neosędziego”, który wydał wcześniejszy wyrok. Ponadto prowadzi postępowanie dyscyplinarne wobec sędzi Kamili Borszowskiej-Moszowskiej ze Świdnicy, znanej z publicznej i merytorycznej krytyki zmian w wymiarze sprawiedliwości.
Dodatkowe kontrowersje budzi jego rola jako obrońcy sędziego Jarosława B. z Wrocławia, zatrzymanego w 2021 roku po interwencji policji dotyczącej przemocy domowej i znieważenia funkcjonariusza.
Kontrowersje wokół sprawy Kamili W.
Cały czas, mimo że od ponad trzech miesięcy sprawą Kamili. W zajmuje się Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, nie jest wyznaczony termin pierwszej rozprawy. Przewód apelacyjny jej męża Przemysława L. rozpocznie się 18 września.
Kontrowersji jest sporo. Jak pisaliśmy w czerwcu, policyjne protokoły z przesłuchań jednej z ofiar Przemysława L. bezpośrednio mają obciążać Kamilę W. (dawniej L.) Pochodzą z początkowego etapu śledztwa. Wykazują, że bezpośrednio i świadomie zmuszała ją do uczestnictwa w pedofilii. Czyli nie powinna być sądzona jedynie za brak odpowiedniej reakcji na czyny Przemysława.
Jak wynika z akt śledztwa i materiałów sądowych, do których dotarł portal Niezalezna.pl, Kamila L. prowadziła tryb życia budzący zastrzeżenia co do możliwości zapewnienia dzieciom opieki, bezpieczeństwa i właściwego rozwoju. Jak już pisaliśmy, małżeństwo - Kamila L. (obecnie – W.) i Przemysław L.- organizowało liczne "rozrywkowe" wyjazdy i imprezy.
Z materiałów śledztwa wynika, że wielokrotnie były to „nagie imprezy” w gronie znajomych. Małżeństwo L. uczestniczyło też w spotkaniach dla swingersów w całym kraju. Mieli „ulubione” miejsce pod Częstochową, ale chętnie i często odwiedzali różne przybytki w Polsce. W tym czasie pozostawiali dzieci pod opieką znajomych.
Jakim cudem, wobec tego, Kamili L. nie została do tej pory pozbawiona władzy rodzicielskiej? Na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w Kłodzku z 10 maja 2024 roku została ograniczona, ale nieznacznie. Został wówczas wprowadzony nadzór kuratora sądowego.
Przypomnijmy, że 12 czerwca 2023 r. Kamila W. usłyszała w prokuraturze pierwsze zarzuty m.in. za zoofilię. Czyli przez prawie rok, nic się nie wydarzyło, uznano, że dzieci świetnie będą miały świetne warunki pod jednym dachem z zoofilem. Jak do tego doszło?
Sędzia został w końcu, dopiero po 10 miesiącach, poinformowany przez prokuraturę i to w taki sposób, że nie dotykała jej istoty – otrzymał suchą kwalifikacje prawną, według której kobieta znęcała się nad zwierzętami.
Wobec odpowiedzialnego za to byłego Prokuratora Okręgowego w Świdnicy Wiesława Dworczaka nie wszczęto postępowania służbowego w związku z tym, że prowadząc sprawę Kamili L. nie zawiadomił sądu rodzinnego o sytuacji jej dzieci – wynika z odpowiedzi Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu dla Radia Wnet.
Prokuratura tłumaczy, powołując się na tłumaczenie samego Dworczaka, że zarzuty, które miała wówczas podejrzana, „nie zagrażały dobru małoletnich”.
Kurator sądowy, od momentu objęcia nadzoru, informował sąd o sytuacji małoletnich i nie stwierdził, by ich dobro było w tym okresie zagrożone.
Nic się nie zmienia, aż do czasu nieprawomocnego wyroku dla Kamili L., czyli przez prawie dwa kolejne lata. Wyrok zapadł 18 marca 2026 roku. Została uznana winną nieudzielenia pomocy małoletniej córce doświadczającej pedofilii oraz udziału w zoofilii.
31 marca 2026 roku Sąd Okręgowy w Świdnicy I Wydział Cywilny, przed którym toczy się postępowanie rozwodowe małżeństwa L., zmienił z urzędu Kamili postanowienie o nadzorze. Umieścił małoletnie dzieci w instytucjonalnej pieczy zastępczej – sprawują ją dziadkowie. Kamila L. otrzymała zgodę na kontakt z dziećmi. Korzysta z tego w praktyce – np. odprowadza je do placówek edukacyjnych.
Kamila W. żąda całkowitego uniewinnienia…
Co ciekawe w ostatnim czasie do Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu o materiały ze śledztwa zwrócił się Rzecznik Praw Dziecka. Rychło w czas….