Prezydent Karol Nawrocki cieszy się potężnym mandatem społecznym – popiera go aż 73 proc. młodych Polaków w wieku 18–29 lat. Mimo to premier Donald Tusk postanowił za wszelką cenę przeforsować wybór swojego ministra na sędziego TK. Wybór ten okazał się dla szefa rządu ważniejszy niż głośne protesty własnego zaplecza, w tym licznych fundacji, stowarzyszeń, a nawet sprzeciw części koalicjantów. Dlaczego Tusk z taką determinacją dopchnął tę kandydaturę? Jak ujawnia Piotr Lisiewicz, wielu prawników nie ma wątpliwości: to początek operacji usuwania prezydenta z urzędu.
W Polsce nie ma prawnej możliwości pozbawienia prezydenta stanowiska, ale istnieje przepis pozwalający na zawieszenie pełnienia jego funkcji. Chodzi o art. 131 Konstytucji. W normalnych warunkach ma on zastosowanie w skrajnych sytuacjach, takich jak ciężka choroba czy śmierć. Jednak, jak czytamy w tekście, „Nie żyjemy w Polsce praworządnej, a w kryptodyktaturze, w której obowiązuje »prawo tak, jak my je rozumiemy«”. Działacze tacy jak Ryszard Kalisz publicznie sugerują, że jeśli prezydent nie przyjmuje ślubowania od sędziego lub powstrzymuje się od działania, marszałek Sejmu może wystąpić do TK o stwierdzenie niemożności wykonywania przez niego obowiązków.
Kluczową rolę w tym planie ma odegrać Trybunał Konstytucyjny. – Na końcu tego procesu jest koncepcja pozbycia się prezydenta – ostrzega sędzia Łukasz Piebiak. Wskazuje on również, że minister Berek był zbrojnym ramieniem Tuska i można się spodziewać, że będzie przez niego zadaniowany. Problem w tym, że według ekspertów, takich jak sędzia Sądu Najwyższego prof. Paweł Czubik, Berek w ogóle nie spełnia formalnych kryteriów, by zasiadać w TK, bo nie pracował aktywnie jako radca prawny przez wymagane 10 lat. Prezydent najprawdopodobniej nie przyjmie od niego ślubowania.
Co zrobi władza w obliczu oporu głowy państwa? W grę wchodzi powołanie nielegalnego, alternatywnego TK lub szukanie odsieczy w europejskich trybunałach w Strasburgu. Sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka komentuje:
– Jeśli grupa sędziów postanowi stworzyć alternatywny Trybunał Konstytucyjny, to będzie to oczywiście nielegalne i skutkujące odpowiedzialnością karną.
Czy Donald Tusk posunie się do ostateczności, ryzykując otwarty konflikt i destabilizację państwa? Poznaj kulisy najbardziej niebezpiecznego politycznego scenariusza ostatnich lat. Przeczytaj cały, wstrząsający artykuł Piotra Lisiewicza pt. „Tusk chce zawiesić prezydenta” w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”!
TEMAT NUMERU: #Tusk chciałby zawiesić prezydenta. Czy to już kryptodyktatura?
— Gazeta Polska - w każdą środę (@GPtygodnik) September 9, 2026
Więcej w poniższym wideo oraz na https://t.co/FOE7JQ50sn #GazetaPolska pic.twitter.com/JEmisIiMI5