Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ »

Prokuratura potwierdza. Nie było przerwy w przesłuchaniu Barbary Skrzypek

Nie było żadnej przerwy w czasie przesłuchania Barbary Skrzypek. Przyznała to Prokuratura Okręgowa w Warszawie w odpowiedzi na nasze pytania. Do tej pory rządzący i prokuratura przekonywali, że w trakcie przesłuchania zrobiono kilkunastominutową przerwę.

Śp. Barbara Skrzypek
Śp. Barbara Skrzypek
X.com - MrJohnBingham

Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że 12 marca przesłuchanie Barbary Skrzypek jako świadka trwało od godz. 10 do 14.40 z krótką przerwą. Także przesłuchująca Panią Barbarę prokurator Ewa Wrzosek przekazywała, że podczas przesłuchania zarządzono przerwę. Ten fakt nie został uwzględniony w protokole, choć powinien.

Przerwa "po przesłuchaniu"

Zadaliśmy więc śledczym pytanie: „Dlaczego w protokole z zeznań pani Barbary Skrzypek sporządzonym przez prok. Ewę Wrzosek nie ma adnotacji o przerwie w zeznaniach?”.

Odpowiedź zadaje kłam poprzednim opowieściom. Przerwy w przesłuchaniu nie było.

W oparciu o informacje uzyskane od referenta sprawy (czyli  Ewy Wrzosek-red.),  uprzejmie informuję, że przerwa nastąpiła po zakończeniu czynności przesłuchania, tj. swobodnej wypowiedzi i odpowiedzi na pytania, zaś celem jej było dokonania korekty literówek w treści protokołu przed jego odczytaniem i podpisaniem przez wszystkich uczestników czynności

– poinformował portal Niezalezżna.pl rzecznik warszawskiej Prokuratury Okręgowej.  

Oficjalne stanowisko prokuratury potwierdza to co mówił w mediach uczestniczący w czynnościach mec. Jacek Dubois. Zdradził, że przerwę zrobiono dopiero po przesłuchaniu. „Przerwa była po około trzech godzinach, jak pani Skrzypek skończyła zeznawać i prokurator Wrzosek musiała przygotować protokół przed jego odczytaniem” –  relacjonował Dubois.

 

 



Źródło: niezalezna.pl

#Ewa Wrzosek #prokuratura #Barbara Skrzypek

Tomasz Grodecki