W lipcu 2025 r. CBA zatrzymało Adama A., naczelnika w Zarządzie Dróg Miejskich w Poznaniu oraz czterech przedstawicieli firm, którzy w związku z inwestycjami deweloperskimi mieli wręczać urzędnikowi korzyści majątkowe. W styczniu Jacek Jaśkowiak zdymisjonował Wiśniewskiego, co uzasadniał m.in. wynikami raportu dotyczącego sprawy korupcyjnej w ZDM. W lutym Wiśniewski opublikował tzw. białą księgę, w której zamieścił dokumenty dotyczące zdarzeń związanych z korupcją w ZDM.
Wiśniewski wskazał, że dyrektor ZDM na blisko rok przed zatrzymaniem urzędnika poinformował o niepokojących sygnałach pion do walki z korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Według Wiśniewskiego policja zobowiązała dyrektora do zachowania poufności i powstrzymania się od działań mogących utrudnić śledztwo.
Podczas konferencji prasowej poznańscy politycy PiS zarzucili władzom miasta oraz zdymisjonowanemu zastępcy prezydenta ukrywanie informacji o korupcji z pobudek politycznych. Wróblewski ocenił, że w interesie Koalicji Obywatelskiej było, aby sprawa nie została ujawniona w czasie wyborów samorządowych w 2024 r.
Według Wróblewskiego, z białej księgi wynika, że Wiśniewski wiedział o śledztwie w sprawie korupcji w ZDM, ale te informacje „ukrywał w interesie swojej partii”. W ocenie posła, gdyby sprawa wyszła na jaw wcześniej, wybory prezydenta Poznania w 2024 roku mogłyby mieć inny finał.
Drugą turę wyborów w Poznaniu wygrał Jacek Jaśkowiak (KO) uzyskując blisko 71 proc. głosów. Kandydata Zjednoczonej Prawicy Zbigniewa Czerwińskiego poparło ponad 29 proc. głosujących. Jaśkowiak rządzi Poznaniem od 2014 r.
- Nie ma żadnych wątpliwości, że Zbigniew Czerwiński uzyskałby znacznie lepszy wynik, wybory mogłyby się skończyć zupełnie inaczej. Nie wiadomo nawet, czy Jacek Jaśkowiak startowałby w tych wyborach, w związku z korupcją, podobnie jak zresztą Wiśniewski. A jednak startowali. Zatajanie informacji na ten temat przyczyniło się do takiego a nie innego wyniku w wyborach samorządowych w 2024 r.
- ocenił Wróblewski. Poseł wezwał Jacka Jaśkowiaka do złożenia urzędu.
Podczas konferencji prasowej szef klubu radnych PiS Zbigniew Czerwiński ocenił, że „w Poznaniu nie działają procedury antykorupcyjne”. Zapowiedział, że PiS będzie domagać się audytu we wszystkich wydziałach urzędu miasta oraz miejskich instytucjach.