Wydawało się, że po ataku na linię kolejową z Warszawy do Lublina luki w systemie bezpieczeństwa zostaną błyskawicznie załatane. Tymczasem „Plan ochrony infrastruktury krytycznej” – dokument o fundamentalnym znaczeniu w dobie rosyjskich aktów sabotażu – od blisko roku krąży między urzędami i wciąż czeka na zatwierdzenie. Były prezes PKP nie ma złudzeń co do postawy obecnych władz. – Ewidentnie widać, że ten dokument nie jest traktowany w sposób należyty i priorytetowo przez instytucje zarządzane przez Platformę Obywatelską. Szkoda, bo jest to proszenie się o kolejną potencjalną katastrofę kolejową – mówi nam Tomasz Gontarz.
Zapaść dotyczy również Służby Ochrony Kolei. Formacja, która ma strzec 19 tysięcy kilometrów polskich torów, stopniała z 8 tysięcy do zaledwie 3 tysięcy funkcjonariuszy. Choć SOK patroluje infrastrukturę wspólnie z wojskiem i policją, brakuje odpowiednich przepisów regulujących tę współpracę.
Związkowcy z Solidarności mają dość i wprost ostrzegają swojego komendanta: „Frustracja sięgnęła zenitu. Informujemy, że brak niezwłocznych, konkretnych działań – przede wszystkim zaprzestania polityki represyjnej oraz realnego wzmocnienia kadr – zmusi nas do wszczęcia sporu zbiorowego i podjęcia ogólnopolskich akcji protestacyjnych”.
Zamiast inwestować w bezpieczeństwo, zarządcy infrastruktury szukają oszczędności, planując redukcje m.in. na stanowiskach nastawniczych czy dróżników. Na alarm biją również maszyniści, zwracając uwagę na brak centralnego rejestru. Obecnie niezwykle łatwo jest podmienić maszynistę na osobę nieuprawnioną, która uczyła się prowadzić pociąg na ogólnodostępnym symulatorze. – Pół biedy, jak takie firmy szkoleniowe uczą miłośników kolei. Gorzej, gdy wśród nich znajdzie się potencjalny zamachowiec – tłumaczy Leszek Miętek, prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.
Skalę problemu obrazują wstrząsające statystyki. Tylko w 2025 roku na polskiej sieci kolejowej zginęło 229 osób. Dramatycznie rośnie też liczba niebezpiecznych zdarzeń polegających na niezatrzymaniu pociągu przed sygnałem zakazującym jazdy. Polacy są uspokajani, że nic się nie stało, ale liczby i relacje pracowników mówią co innego.
Cały artykuł o kulisach paraliżu na kolei i ignorowaniu zagrożeń przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu "Gazety Polskiej". Zapraszamy do kiosków!
#GazetaPolska NOWY NUMER: Antyrasizm zabija. Przerażająca historia zabójstwa Polaka w Wielkiej Brytanii
— Gazeta Polska - w każdą środę (@GPtygodnik) June 10, 2026
Czytaj więcej » https://t.co/SmrBz2ApWj
Prenumeruj #ONLINE » https://t.co/4iBN2D7fFX pic.twitter.com/rBNCEW3O3E