O tym, że prezydent powołał s. Kapińskiego na urząd I prezesa SN poinformował na poniedziałkowym briefingu w Pałacu Prezydenckim rzecznik Rafał Leśkiewicz. Zauważył, że prezydent zdecydował o wyborze Kapińskiego „mając przed sobą pięciu kandydatów” wyłonionych przez Zgromadzenie Ogólne Sądu Najwyższego.
Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz skrytykował decyzję prezydenta. W obszernym wpisie na platformie X historyk wskazał, że sąd - w którego składzie zasiadał Kapiński - w 2000 roku posiadał dowody na to, że Lech Wałęsa jest agentem SB o pseudonimie "Bolek". Mimo to "oczyścił" byłego prezydenta.
Zaskakująco pozytywnie o nowym I Prezesie SN wypowiedział się mec. Roman Giertych.
„Pan sędzia Kąpiński to jeden z tych sędziów, którzy nie zgodzili się na bezprawie wobec mnie w sprawie Polnordu i pogonił prokuratora Ziarkiewicza nakazując oddać wszystkie dokumenty zabezpieczone w moim domu, mój komputer i telefon, na którym później znalazłem Pegasusa. Do dzisiaj jestem sędziemu Kapińskiemu za to wdzięczny”
- czytamy w jednym z wpisów.
W innym pisze, że o ile nie popiera tego, że „pan sędzia Kapiński przyjął funkcję w SN bez zgody KRS”, ale - jak dodaje - „może teraz będzie on zdolny do jakiegoś kompromisu z prawidłowo powołaną KRS, który uzdrowi ten najważniejszy polski sąd”.
Przypomina jeszcze jedno korzystne dla siebie rozstrzygnięcie:
„Afera Pegasusa zaczęła się od tego, że Citizen Lab z Toronto znalazł na moim telefonie ślady programu Pegasus. Ten telefon oddał mi w prawomocnym orzeczeniu właśnie sędzia Kapinski. I zmiażdżył wówczas argumenty prokuratury”.
Ciekawa nominacja. Pan sędzia Kąpiński to jeden z tych sędziów, którzy nie zgodzili się na bezprawie wobec mnie w sprawie Polnordu i pogonił prokuratora Ziarkiewicza nakazując oddać wszystkie dokumenty zabezpieczone w moim domu, mój komputer i telefon, na którym później znalazłem… https://t.co/OFfq4v4WQR
— Roman Giertych (@GiertychRoman) May 25, 2026
Nie popieram tego, że pan sędzia Kapinski przyjął funkcję w SN bez zgody KRS, ale może teraz będzie on zdolny do jakiegoś kompromisu z prawidłowo powołaną KRS, który uzdrowi ten najważniejszy polski sąd. Mam taką nadzieję. https://t.co/EiTQ0r4vLr
— Roman Giertych (@GiertychRoman) May 25, 2026
Afera Pegasusa zaczęła się od tego, że Citizen Lab z Toronto znalazł na moim telefonie ślady programu Pegasus. Ten telefon oddał mi w prawomocnym orzeczeniu właśnie sędzia Kapinski. I zmiażdżył wówczas argumenty prokuratury. https://t.co/xHnLW9xgCx
— Roman Giertych (@GiertychRoman) May 25, 2026