Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Czarzasty zapewniał: „wszystko sprawdzone”. Padło kolejne pytanie o Berka i... zabrakło odpowiedzi

„Kancelaria Sejmu wszystko sprawdziła” – zapewnił Włodzimierz Czarzasty, gdy padły pytania o wątpliwości dotyczące kandydatury Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego. Chwilę później marszałek Sejmu nie chciał jednak potwierdzić najważniejszej kwestii: czy kandydat rzeczywiście posiada wymagany ustawą staż wykonywania zawodu radcy prawnego.

Autor:

Sejmowa komisja sprawiedliwości pozytywnie zaopiniowała kandydaturę Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Dziś rano nad wyborem zdecyduje Sejm. Opozycja wskazuje na wątpliwości dotyczące spełnienia przez Berka wymogu wykonywania zawodu radcy prawnego. Choć Berek deklaruje, że wykonywał zawód także jako minister, szef RCL i dyrektor w biurze RPO, ustawa zakazuje łączenia tych funkcji.

W czwartek Berek odpowiedział na stawiane mu zarzuty. - W związku z publicznie stawianymi zarzutami o niespełnianiu przeze mnie wymogów formalnych jako kandydata na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, przedstawiam zaświadczenie Dziekana Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych, potwierdzające mój status radcy prawnego wykonującego zawód, co wypełnia wymagania ustawowe - przekazał na platformie X.

Dokument nie rozwiewa jednak podnoszonych wcześniej wątpliwości. Ostro ruch Berka skomentowało stowarzyszenie Prawnicy dla Polski. Wskazało, iż to "manipulacja godna słów" premiera Donalda Tuska o tym, że stosują prawo tak, jak je rozumieją. - Z tego zaświadczenia wcale nie wynika to, co Berek napisał, że wynika - podkreślają prawnicy.

Więcej w artykule: Berek nie spełnia warunków do bycia sędzią TK? Polityk pokazał dokument. Ale jest pewien problem

Dziś rano Paweł Jabłoński, poseł "Rozwoju Plus" napisał na X: "wiecie Państwo, że Sejm w ogóle nie zweryfikował stażu Macieja Berka?". Jak dodał - "wnioskodawcy napisali obiektywną bzdurę (że wykonywał zawód radcy prawnego nieprzerwanie od 2001 r.) – i nikt nawet nie spróbował tego sprawdzić! Wczoraj zapytałem o to przewodniczącego komisji Pawła Śliza. Poinformował mnie, że weryfikację przeprowadza Marszałek Sejmu. Udałem się więc do gabinetu Włodzimierza Czarzastego, gdzie bardzo uprzejmy wiceminister Dariusz Salamończyk udzielił mi odpowiedzi, że owszem, weryfikowali... czy liczba podpisów posłów pod kandydaturą się zgadza. I tyle. A czy sama kandydatura spełnia warunki formalne? Tego to już nie...".

Pytanie – jeśli grupa 50 posłów zgłosi Jacka Murańskiego (postać znaną), wskazując że doskonale zna prawo i zdobył swego rodzaju habilitację – czy kancelaria Sejmu przepuści taki wniosek i podda pod głosowanie bez badania kryteriów formalnych? Nie wiem... choć się domyślam. 

– dodał.

Czarzasty: Kancelaria Sejmu WSZYSTKO sprawdziła

O sprawę Berka był pytany dziś rano w Sejmie, jeszcze przed głosowaniem, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. 

"Za chwilę będziemy wiedzieli. Głosowanie jest pierwsze, w związku z tym po wnioskach formalnych będzie to głosowanie - około godziny dziesiątej

- wskazał, dodając, że Berek może liczyć na jego głos.

Na pytanie o to, dlaczego Kancelaria Sejmu "nie sprawdziła, czy Maciej Berek spełnia warunki formalne, to znaczy czy ma dziesięcioletni staż pracy jako radca prawny?", odparł: "Kancelaria Sejmu wszystko sprawdziła".

Jednak, dopytywany o to, czy może potwierdzić, że Berek posiada wymagany staż pracy, odparł, że sprawa nie wymaga komentarza. 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska