Nawrocki, który złożył wizytę w Bogutach–Piankach na Mazowszu, zauważył, że "sama broń nie daje bezpieczeństwa". - Bezpieczeństwo daje dopiero wyszkolony, odpowiedzialny człowiek, który broni używa - zaznaczył.
Prezydent zaapelował o "podjęcie publicznej dyskusji o dostępie do broni". - Żyjemy w kulturze transatlantyckiej, w której są różne podejścia do broni. Z jednej strony w Stanach Zjednoczonych prawo dostępu do broni zapisane jest w konstytucji, z drugiej strony w Unii Europejskiej jest dużo bardziej restrykcyjne podejście do posiadania broni, ale nawet w UE Polska pozostaje na samym końcu dostępu do broni - wskazał.
Zwrócił uwagę, że w Polsce ok. 1 proc. obywateli ma "dostęp do broni i potrafi ją obsługiwać". - Ja szczęśliwie jestem w tym 1 procencie, przechodziłem całą oficjalną procedurę dostępu do broni - dodał.
Zdaniem Nawrockiego, porównując w tym aspekcie Polskę do np. Czech, Austrii, Finlandii czy Szwajcarii, odsetek osób posiadających dostęp do broni i umiejących z niej korzystać w naszym kraju jest niższy. Z tego powodu - jak powiedział - "musimy podjąć publiczną dyskusję o odpowiedzialnym dostępie do broni w Rzeczypospolitej Polskiej".