Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Bodnar nie stawił się w sądzie, będzie kara? Prok. Ostrowski: Pokaz niekompetencji prawniczej

Adam Bodnar nie stawił się dzisiaj w charakterze świadka podczas rozprawy przed sądem dyscyplinarnym ws. zawieszenia w czynnościach prok. Michała Ostrowskiego. - Pan senator Bodnar dał w tym piśmie również pokaz swojej niekompetencji prawniczej, bo stwierdził, że on chce złożyć wyjaśnienia na piśmie. Wyjaśnienia składa podejrzany, to będzie jeszcze czas na pana Bodnara, a na piśmie można złożyć - ale nie wysyłać listem, jakby chciał - tylko złożyć w siedzibie sądu dyscyplinarnego - powiedział w rozmowie z niezalezna.pl prok. Ostrowski. Podczas rozprawy złożył wniosek o ukaranie finansowe Bodnara za nieusprawiedliwione niestawiennictwo. Sąd dyscyplinarny jednak nie przychylił się do niego. Bodnar zostanie jedynie "pouczony".

Zastępca PG Michał Ostrowski pozostaje zawieszony w czynnościach służbowych od lutego 2025. Wtedy to wszczął śledztwo w sprawie podejrzenia "zamachu stanu" w wymiarze sprawiedliwości. Zawiadomienie w tej sprawie złożył Bogdan Święczkowski, prezes Trybunału Konstytucyjnego. 

Prokuratura Krajowa postawiła prok. Michałowi Ostrowskiemu w sumie siedem zarzutów, nad którymi pochyla się Sąd Dyscyplinarny przy Prokuratorze Generalnym.

We wtorek przed Sądem Dyscyplinarnym przy PG miał stanąć, w charakterze świadka, były Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny, senator KO Adam Bodnar. To on zawiesił prok. Ostrowskiego w czynnościach 10 lutego 2025. Bodnar swoją nieobecność tłumaczył udziałem w posiedzeniu komisji senackiej.

Jeśli sąd nie przedłuży zawieszenia prok. Ostrowskiego, możliwe, że jeszcze w tym tygodniu wróci on do pracy jako zastępca Prokuratora Generalnego.

- Bardzo chętnie chciałbym wrócić do pracy. To trwa już ponad rok, jak niewpuszczany jestem do tego budynku. Oczywiście moje kompetencje, mój staż 30-letni pozwala mi wykonywać obowiązki, które zostały mi powierzone przez pana premiera, po zasięgnięciu opinii pana prezydenta. W tej chwili oczekujemy na decyzję sądu dyscyplinarnego - powiedział w rozmowie z niezalezna.pl prokurator Michał Ostrowski.

"Pokaz niekompetencji prawniczej"

Jego zdaniem, usprawiedliwienie, które do sądu przysłał Adam Bodnar, "nie spełnia wymogów".

Pan senator twierdzi, że ma dzisiaj ważniejsze zajęcie, czyli posiedzenie komisji senackiej, której nie jest przewodniczącym. Pan senator Bodnar dał w tym piśmie również pokaz swojej niekompetencji prawniczej, bo stwierdził, że on chce złożyć wyjaśnienia na piśmie. Wyjaśnienia składa podejrzany, to będzie jeszcze czas na pana Bodnara, a na piśmie można złożyć - ale nie wysyłać listem, jakby chciał - tylko złożyć w siedzibie sądu dyscyplinarnego

- stwierdził Ostrowski.

Prokurator ocenił, że zarzuty wobec niego są całkowicie bezzasadne, a głównym zarzutem jest wszczęcie śledztwa ws. zamachu stanu.

- W tej chwili to galopuje, zawłaszczanie instytucji państwowych, zastraszanie urzędników, trwają przygotowania do niesłychanego zamachu na TK. Tutaj członkowie rządu, w tym ms Waldemar Żurek wyraźnie artykułuje swoje plany, tzw. plan B, czyli siłowe przejęcie Trybunału. To coś niespotykanego w państwie prawa. A m.in. za to, że ja ubiegłem pewne działania wszczęciem śledztwa w tej sprawie, za to jestem zawieszony w czynnościach i sądzony przez sąd dyscyplinarny - powiedział.

Przyznał, że został złożony wniosek o cięcie jego wynagrodzenia jako zastępcy PG, choć jak na razie podstawowe wynagrodzenie otrzymuje.

- Jestem traktowany jak zło koniecznie przez obecne władze prokuratury, a ja całe życie pracowałem w prokuraturze, nie wykonywałem nigdy innego zawodu prawniczego - stwierdził Michał Ostrowski.

Kara dla Bodnara

Nie wykluczył, że świadkowie w tej sprawie - Adam Bodnar i Dariusz Barski - mogą spotkać się na sali sądowej.

Teoretycznie mogą się spotkać, ale niewątpliwie dzisiejsza nieobecność Bodnara znacznie przedłużenia postępowania i jeśli dojdzie do przedłużenia mojego zawszenie w czynnościach to pośrednio za sprawą Prokuratora Generalnego Bodnara, który ma obywatelski obowiązek stawić się do sądu i liczę, że sąd odpowiedni środki przymusu nałoży na pana Bodnara, np. pieniężne, za nieusprawiedliwione niestawiennictwo

- wskazał prok. Ostrowski.

Następnie na sali sądowej osobiście Ostrowski złożył wniosek o ukaranie Adama Bodnara karą finansową za nieuzasadnione niestawiennictwo w charakterze świadka podczas dzisiejszej rozprawy.

Według Ostrowskiego złożenie przez świadka Bodnara pisma o nieobecności pozbawił Sąd Dyscyplinarny możliwości zmiany godziny przesłuchania. Nie wskazał też żadnego terminu, kiedy byłby dostępny, by złożyć zeznania. 

"Senator Bodnar stawia się ponad prawem i lekceważy sąd" - dodał.

Sąd dyscyplinarny nie rozpatrzył jednak pozytywnie wniosku prokuratura. Uznał, że Adam Bodnar zostanie jedynie pouczony.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej