W manifestacji pod Sądem Najwyższym wraz z organizacją uczestniczy także Katarzyna Augustynek, czyli tzw. babcia Kasia. Jak zwykle zaczęła od prowokacji.
Próbowała wedrzeć się w spontanicznie zorganizowane zgromadzenie Klubów Gazety Polskiej wykrzykując przy tym niecenzuralne wyzwiska pod adresem uczestników. "Zamknij się stara k*** pis***lska", "Bąkiewicz, ty sku***".
Do akcji wkroczyli policjanci z zespołu antykonflikowego. W rozmowie z policją, którą zarejestrował portal Niezalezna.pl kobieta tłumaczyła, że nie uczestniczy w żadnym zgromadzeniu i jest tylko przechodniem, który idzie po chodniku. Mimo to funkcjonariusze poprosili, by dołączyła do grupy "Babcie Polskie", która brała udział w prorządowej demonstracji.