babcia kasia
Augustynek nie mogła słuchać o sobie w sądzie. "Łachmyta, gnój faszystowski"
Prowokatorka Katarzyna Augustynek poskarżyła się w mediach społecznościowych na przebieg rozprawy sądowej, w której usłyszała na swój temat kilka epitetów od jednej ze stron. "Z sądu wyszłam, czując się jak utytłana w łajnie i nadal cuchnę. Tak się sądownictwo w państwie ponoć demokratycznym AD 2026 bawi w prawo i sprawiedliwość" - stwierdziła.
Odlot zwolenników opozycji. Ich zdaniem KOD się rozpadł nie przez afery finansowe Kijowskiego, ale przez... „szpiegów” PiS
Trzy i pół roku jesteśmy już tu na ulicach. Odkąd PiS rozwalił nam KOD, który maszerował po ulicach, bo wpuścili szpiegów – przekonywała reportera VD „Gazety Polskiej” jedna z uczestniczek demonstracji, którą zwolennicy totalnej opozycji zorganizowali sobie w czwartek wieczorem przy rondzie de Gaulle’a w Warszawie. Standardowo już nie zabrakło tańców i okrzyków „jeb** PiS”
Ikona ulicznych zadym w „Wysokich Obcasach”. „Babcia Kasia” żali się na brutalność policji
Podczas antyrządowych manifestacji często dochodzi do bezpośrednich ataków na mundurowych. Jedną z ich uczestniczek jest Katarzyna Augustynek, która dała się poznać jako osoba wyjątkowo agresywna i wulgarna. Okazuje się, że "ikona" ulicznych zadym w wywiadzie dla "Wysokich Obcasów" ubolewa nad brutalnością policji. - My wszyscy działamy zgodnie z prawem, a oni bezprawnie nas nękają. (…) Dlatego jesteśmy oburzeni, bo działania policji są nieadekwatne - mówi tzw. „Babcia Kasia”.