Amerykańscy naukowcy porównali język tweetów z jednego hrabstwa z danymi medycznymi wskazującymi na zachorowalność w tym rejonie na choroby serca. Okazało się, że obie te mapy pokrywały się niemal idealnie. Badacze są zgodni, że wypowiedzi, które zamieszczamy na Twitterze są zapisem nie tylko naszych myśli i emocji, ale także pewnym wyrazem naszego zdrowia.
Poprzednie prace badawcze identyfikowały wiele czynników które wskazywały na możliwość wystąpienia chorób serca jak na przykład: małe zarobki, palenie papierosów czy stres. Tym razem zespół badaczy wykazał, że to właśnie Twitter może uzyskiwać więcej informacji dotyczących ryzyka zachorowania na choroby serca łącząc te czynniki w całość. Zjawisko to określono mianem „psychologicznej atmosfery społeczności”.
Naukowcy wykazali, że ekspresja negatywnych emocji takich jak: gniew, stres czy zmęczenie przejawiająca się w tweetach jest związana ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia chorób serca. Wykazano także, że pozytywne emocje takie jak ekscytacja czy optymizm są związana z mniejszym ryzykiem zachorowalności.
Zdaniem wielu badaczy, już wkrótce Twitter może stać się o wiele szybszym i aktualniejszym narzędziem badań wielu kwestii społecznych niż dotychczasowe i tradycyjne metody.