Chroń mnie Panie od nienawiści
Modlitwa o wschodzie słońca, która towarzyszyła nam przez mrok stanu wojennego była nie tylko piękną, budzącą nadzieję pieśnią.
Pomysłodawca i redaktor naczelny Gazety Polskiej, współzałożyciel i redaktor naczelny Gazety Polskiej Codziennie, Współzałożyciel i pełniący obowiązki redaktora naczelnego Telewizji Republika, pomysłodawca i prezes spółki wydającej portal Niezalezna.pl, Albicla i miesięcznik Nowe Państwo, założyciel ruchu klubów Gazety Polskiej. Autor kilku ksiazek politycznych oraz bajek i opowiadań pisanych dla czwórki swoich dzieci. W czasach komunistycznych zaangażowany w podziemie niepodległościowe, między innymi NZS i prasę drugiego obiegu. Animator w ruchu Oazowym - Światło i Życie i szef jednej ze wspólnot ruchu Muminkowego dla ludzi z upośledzeniem umysłowym - Wiara i Światło.
Modlitwa o wschodzie słońca, która towarzyszyła nam przez mrok stanu wojennego była nie tylko piękną, budzącą nadzieję pieśnią.
O kryzysie w Kościele media rozpisują się niemal przy każdych możliwych chrześcijańskich świętach.
Platforma tonie właśnie w aferze zoofilsko-pedofilskiej – na własne życzenie. Pedofile są wszędzie i niestety będą. Nie ma środowiska wolnego od takich zjawisk. To, co je różni, to sposób reakcji otoczenia i skala zjawiska.
Rząd na potęgę emituje kolejne obligacje. Chodzi o 100 mld zł – najprawdopodobniej dla funduszy pozabudżetowych. Oznacza to, że spłacić musimy tyle samo albo i więcej, bo zwykle tego typu obligacje są mocniej oprocentowane, ale nie wykaże tego deficyt budżetowy.
Dlaczego tak gwałtownie w Polsce podrożało paliwo? Donald Tusk powiedział, że to „nie ten Donald jest winny”. Sugestia oczywista, że chodzi o wojnę w Iranie, a to Donald Trump podjął decyzję o ataku.
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie była w stanie podjąć decyzji o rozłożeniu na raty opłat za koncesję dla Telewizji Republika. Dzieje się tak, mimo że Sąd Administracyjny w Warszawie podważył decyzję KRRiT o przyznaniu nam i telewizji wPolsce24 prawa do nadawania jako telewizji naziemnej. Decyzja jest nieprawomocna, ale w każdej chwili sąd drugiej instancji może ją zatwierdzić.
W ciągu zaledwie tygodnia widziałem dwa sondaże o skrajnie sprzecznych wynikach: jeden, CBOS, według którego poparcie dla PiS spadło poniżej 20 proc., a Koalicja Obywatelska dostała ponad 10 punktów przewagi nad partią Jarosława Kaczyńskiego, i drugi, Polster dla „Super Expressu”, dokładnie odwrotny, z którego wynika, że różnica między PiS a partią Tuska topnieje i zbliżyła się do granic błędu statystycznego. Co ciekawe, niemal żaden przeprowadzony w ostatnich miesiącach sondaż nie daje Tuskowi nadziei na utrzymanie władzy.
Liczba prób zniszczenia naszych mediów przez obecny obóz władzy osiągnęła poziom kulminacyjny. Widać tu wyraźny rozdźwięk między koalicjantami Tuska, którzy nie chcą sobie brudzić rąk mokrą polityczną robotą, a samym otoczeniem tego pozbawionego skrupułów i zasad człowieka. Również urzędnicy i funkcjonariusze niższego szczebla niezbyt chętnie angażują się w agresywne działania. Czują pismo nosem, że cały ten domek z kart zaraz się rozsypie, a zostaną z gigantyczną odpowiedzialnością. Widać to choćby po ostatniej decyzji wobec Fundacji Niezależne Media, którą podpisał osobiście Jan Grabiec, szef KPRM.
Przyglądałem się politycznej roli Niemiec w stosunku do tamtejszej populacji (od dawna jestem zwolennikiem tezy, że jednym z kluczowych czynników potęgi kraju jest demografia – trzy najbardziej ludne państwa świata to Indie, Chiny i USA). Demografię należy porównywać w proporcji do innych krajów, szczególnie tego samego rejonu. Sukces polityczny Niemiec w Europie polegał na tym, że był to od ponad tysiąca lat najbardziej ludny kraj kontynentu, nie licząc europejskich Rosjan, bo ci w XIX wieku przegonili Niemców. Oczywiście pojęcie Rosjan było bardzo płynne ze względu na rusyfikację narodów słowiańskich.