Próbują dyskwalifikować mnie z przestrzeni publicznej za to, że nazywam się Robert Bąkiewicz i reprezentuję konkretne poglądy polityczne. I przybiera to charakter kompletnie wykluczającej nietolerancji - powiedział portalowi Niezalezna.pl po zakończeniu kolejnej rozprawy ws. rzekomego naruszenia kodeksu wyborczego lider Ruchu Obrony Granic. Bąkiewicz wskazał też na “stronniczość sędzi”. - Sprawa wydaje się być już definitywnie rozstrzygnięta, ale my dalej będziemy walczyć w tym spektaklu - zadeklarował.
Mateusz Morawiecki został zapytany o swoją polityczną przyszłość. Poseł jasno zadeklarował, że nie zamierza opuszczać szeregów Prawa i Sprawiedliwości "do samego końca swych dni w polityce". Skomentował też działania "arystokracji brukselskiej", która w jego opinii "powinna pojechać do Tworek".
Po dziewięciu dniach milczenia Włodzimierz Czarzasty po raz pierwszy odniósł się publicznie do spraw przedstawionych w materiale Piotra Nisztora, dotyczących powiązań towarzyskich i biznesowych marszałka Sejmu. i jednocześnie braku procedur sprawdzających wobec niego. - Jestem marszałkiem Sejmu, dlatego mam dostęp do wszystkich informacji najbardziej tajnych w naszym kraju. To się wiążę z pełną osłoną kontrwywiadowczą mojej osoby, ze spotkaniami ze służbami na najwyższych szczeblach i przekazywaniem informacji - powiedział Czarzasty.