Blisko tydzień policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie analizowali kilkusekundowe nagranie z udziałem ministra Waldemara Żurka. Chodzi o fragment programu "Duży w Maluchu", podczas którego Żurek sam prowadził Fiata 126p. W trakcie zbliżania się do przejścia dla pieszych polityk nie zauważył, że na pasach znajdowała się piesza i przejechał tuż obok niej.
W poniedziałkowym komunikacie Małopolskiej Policji podano, że doszło do popełnienia wykroczenia.
„Minister Waldemar Żurek zgodził się zrzec immunitetu i przyjąć mandat karny” - podano we wpisie w mediach społecznościowych. Żurek nie jest ani posłem, ani czynnym sędzią, zaś immunitet przysługuje mu z racji pełnienia funkcji prokuratora generalnego.
„W sobotę dojdzie do finalizacji sprawy” - podkreślono.
Policjanci @kmpkrakow po przeanalizowaniu zebranych materiałów w postępowaniu o wykroczenie ustalili, że doszło do popełnienia wykroczenia. Minister Waldemar Żurek zgodził się zrzec immunitetu i przyjąć mandat karny.
— Małopolska Policja (@kwpkrakow) February 2, 2026
W sobotę dojdzie do finalizacji sprawy.@PolskaPolicja https://t.co/TOW2la3C5m
Jak potwierdziło nam biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, postępowanie o wykroczenie toczy się w oparciu o art. 86b Kodeksu wykroczeń.
Zgodnie z tym artykułem, kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, prowadząc pojazd mechaniczny wbrew obowiązkowi nie ustępuje pierwszeństwa pieszemu […] podlega karze grzywny nie niższej niż 1500 złotych. Oprócz mandatu, Żurek otrzyma ponadto 15 punktów karnych.
Dlaczego sfinalizowanie postępowania zaplanowano na sobotę? - Na to pytanie nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć - usłyszeliśmy od rzecznika krakowskiej KWP.