Były członek KE o von der Leyen: Jej system zarządzania nie jest dobry dla Europy
Nicolas Schmit to luksemburski polityk i urzędnik europejski. W latach 2019-2024 był Europejskim Komisarzem ds. Zatrudnienia i Praw Socjalnych w Komisji Europejskiej pod przewodnictwem Ursuli von der Leyen. W tej roli odpowiadał za politykę zatrudnienia, warunki pracy, dialog społeczny oraz wdrażanie Europejskiej Płaszczyzny Praw Socjalnych w całej Unii Europejskiej.
Obserwuj nas w Google News. Kliknij w link i zaznacz gwiazdkę
Polityk w najnowszym wywiadzie dla Politico został zapytany, jak ocenia działalność Ursuli von der Leyen w roli szefowej Komisji Europejskiej. Wskazał, iż jego zdaniem Niemka rządzi instytucją "w sposób prezydencki", co szkodzi Europie.
Mam wrażenie, że komisarze są teraz w dużej mierze uciszani. System, w jaki zorganizowane jest Kolegium – bardzo scentralizowany, można go nazwać prezydenckim lub jakimkolwiek innym systemem – nie jest dobry dla Kolegium, nie jest dobry dla Komisji i nie jest dobry dla Europy w ogóle
– oznajmił.
Schmit zwrócił też uwagę na fakt, iż jego zdaniem brukselscy urzędnicy nie przeprowadzili rzetelnej debaty na temat przyszłości kontynentu.
Czy odbyliśmy prawdziwą strategiczną debatę na temat Europy w świecie, który i tak był inny od tego, który znaliśmy wcześniej? Nie mieliśmy prawdziwego podejścia strategicznego, prawdziwej strategii
– oświaczył.
Krytyków von der Leyen jest więcej
To nie pierwszy raz, kiedy pod adresem Ursuli von der Leyen padają mocne oskarżenia. Kilka dni temu "Politico" napisało, że Kaja Kallas w prywatnych rozmowach miała określać szefową KE mianem "dyktatora", zarzucając jej systematyczne ograniczanie kompetencji szefowej unijnej dyplomacji.
Według źródeł portalu przewodnicząca Komisji Europejskiej działa w swoistym "bunkrze", gdzie dostęp do kluczowych informacji ma wyłącznie wąskie grono najbliższych współpracowników.
Szczegóły w tekście: Szokujące doniesienia na temat Ursuli von der Leyen. Padły słowa o "dyktaturze" i "bunkrze"