- To wydarzenie jest dowodem na to, że Polacy chcą budować swoją tożsamość na wartościach chrześcijańskich, które są gwarancją dobra, miłosierdzia, wybaczenia, radości, szacunku do drugiego człowieka - podkreślił Karol Nawrocki uczestniczący w gdańskim Orszaku Trzech Króli.
Dokument z 2010 r., mówiący o tym, że polska strona nie będzie rościć pretensji, jeśli w przyszłości ujawnią się błędy w identyfikacji zwłok ofiar Smoleńska - podpisany przez przedstawicieli rządu Rosji i Polski - zaginął. Tak przynajmniej twierdzi "Gazeta Wyborcza". - Ten dokument posiada Agencja Wywiadu, która uzyskała wiedzę na ten temat w listopadzie 2010 roku. W Agencji Wywiadu pełna informacja na ten temat istnieje, więc pan, który odpowiedział „Gazecie Wyborczej”, że tego nie ma, albo sam o tym nie wiedział, albo skłamał w tej sprawie. W każdym razie „Gazeta Wyborcza” nie wykonała odpowiedniej pracy wyjaśniającej, dlatego, że ten dokument jest olbrzymim przestępstwem, które przyjęto - mówi nam Antoni Macierewicz.
"Nie pisiory, a Polacy", "koszmarny dramat, a nie kandydat na prezydenta Polski", "obrzydliwa pogarda". Komentarze o takiej treści pojawiają się pod udostępnianym fragmentem wczorajszej transmisji Rafała Trzaskowskiego. Z ust kandydata Koalicji Obywatelskiej padły pogardliwe słowa o... wyborcach Prawa i Sprawiedliwości.