Do sprawy odniosła się w programie Gość Dzisiaj na antenie Telewizji Republika Danuta Holecka.
– Dziś pojawiło się bardzo wiele krytycznych wypowiedzi właśnie po tym wywiadzie pod adresem doktora Emila Jędrzejewskiego. Pan Donald Tusk najpierw mówił, że trzeba wszystko wyjaśnić, ale później, kiedy już było po przesłuchaniu w prokuraturze, powiedział, że wiarygodność pana Emila Jędrzejewskiego i jego sensacyjnych wypowiedzi po późniejszym przesłuchaniu go przez prokuraturę wydaje się być wątpliwa
– powiedziała.
Narcyz Sadłoń: "To świetny fachowiec, świetny lekarz"
W odpowiedzi dr Narcyz Sadłoń zwrócił uwagę, że sprawa wymaga dokładnego zbadania przez odpowiednie instytucje.
– Ze względu na wagę zarzutów instytucje do tego powołane sprawdzać będą wszystko, do najdrobniejszego szczegółu, a odpowiedzialni za ewentualne nadużycia, zaniedbania lub pomówienia – to słowo klucz – nie pozostaną bezkarni
– podkreślił.
Jego zdaniem już na obecnym etapie dochodzi jednak do podważania autorytetu lekarza, który zdecydował się publicznie mówić o swoich zastrzeżeniach dotyczących funkcjonowania szpitala.
– W związku z czym tutaj podważa się jednak autorytet pana doktora Jędrzejewskiego, o którym nawet jego następca, ordynator chirurgii właśnie w Szpitalu Południowym, mówił, że jest to świetny fachowiec i świetny lekarz
– zaznaczył.
Sadłoń nie krył również własnej opinii na temat kompetencji lekarza.
– A to nieprawda, to jest świetny fachowiec i świetny lekarz
– stwierdził.
Wywiad, który poruszył Polskę
Wywiad doktora Jędrzejewskiego był pokłosiem publikacji portalu Zero.pl dotyczących byłego koordynatora SOR-u Szpitala Południowego Dawida Kacprzyka. Według tych doniesień lekarz miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Portal informował również o rzekomym uprzywilejowanym traktowaniu polityków Koalicji Obywatelskiej na oddziale.
W związku z doniesieniami dotyczącymi Szpitala Południowego wszczęto dwa śledztwa. Pierwsze dotyczy podejrzenia oszustwa na kwotę przekraczającą pół miliona złotych, drugie możliwego nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, w tym zasad kwalifikowania pacjentów na SOR. Kontrole prowadzą także Narodowy Fundusz Zdrowia oraz warszawski ratusz, który zapowiedział audyt wszystkich miejskich szpitalnych oddziałów ratunkowych.
Jak podkreślał dr Sadłoń, ostateczna ocena zarzutów powinna należeć do instytucji prowadzących postępowania. Do czasu zakończenia kontroli i śledztw sprawa pozostaje przedmiotem wyjaśnień.