Dziś na niektórych drogach krajowych, trasach szybkiego ruchu i autostradach mogą wystąpić utrudnienia spowodowane rolniczymi protestami.
Rolnicy nie chcą m.in. Zielonego Ładu
Od kilku tygodni rolnicy w wielu krajach UE wychodzą na ulice i żądają m.in. całkowitej rezygnacji z unijnego Zielonego Ładu, bo obawiają się konsekwencji jego wprowadzenia. Nie chcą np. regulacji ws. ugorowania 4 proc. gruntów. Domagają się też zakazu importu niektórych towarów z Ukrainy i zaostrzenia kontroli tych wjeżdżających do UE. Do tych postulatów rolnicy z różnych krajów dokładają kolejne, specyficzne dla ich rynku problemy do rozwiązania. Rolnicy np. z Francji walczą o sprawy podatkowe, a w Holandii o krajowy program redukcji hodowli, w Grecji zaś o pomoc po powodzi, w Polsce natomiast o utrzymanie hodowli zwierząt futerkowych.
Rolnikom udało się już wywalczyć zmianę dot. redukcji pestycydów, proponowaną w ramach Zielonego Ładu. Kraje UE miały proporcjonalnie zredukować zużycie pestycydów, bez względu na poziom ich stosowania w rolnictwie. Pod naciskiem protestów rolniczych Komisja Europejska wycofała projekt w tej sprawie z dalszych prac legislacyjnych, co oznacza, że nie będzie takiej regulacji w najbliższym czasie.
Polscy rolnicy o swoich postulatach rozmawiali w ubiegłym tygodniu z ministrem rolnictwa i rozwoju wsi Czesławem Siekierskim. W wielu aspektach szef MRiRW przyznał im rację, ale jednoczenie stwierdził, że "zamknięcie" całego Zielonego Ładu nie będzie możliwe. Minister równocześnie poinformował, że strona polska negocjuje dwustronne porozumienie z Kijowem, by ustalić zasady, które określałyby wielkości kontyngentów poszczególnych towarów, jakie mogą wpłynąć z Ukrainy na polski rynek, by nie naruszyć jego stabilności.
Mocny apel!
Politycy PiS zażądali jednak od rządu stanowczej rekacji - zamknięcia granicy polsko-ukraińskiej.
"Żądamy, by podobnie jak 15 kwietnia 2023 roku jeszcze dzisiaj rząd Donalda Tuska wydał rozporządzenie wprowadzające pełne embargo na wszystkie produkty rolne i spożywcze z Ukrainy po to, by walczyć o skuteczną ochronę polskich interesów. Dziś widzimy, jak cukier, miód, drób, mrożonki zalewają polski rynek. Nie ma nad tym żadnej kontrol"
– powiedział Janusz Kowalski podczas wczorajszej konferencji prasowej.
Europejski Zielony Ład to pakiet inicjatyw politycznych, którego celem jest skierowanie UE na drogę transformacji ekologicznej, a ostatecznie – osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 r. Pakiet obejmuje inicjatywy w ściśle powiązanych ze sobą obszarach, np. klimatu, środowiska, energii, transportu, przemysłu, rolnictwa oraz zrównoważonego finansowania.
Oglądaj Telewizję Republika na żywo: