Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Mięso każą zastąpić roślinami - od września ogromne zmiany w szkolnych stołówkach. "Totalny absurd"

Od 1 września 2026 roku szkoły i przedszkola będą musiały stosować nowe zasady żywienia dzieci określane jako "dieta planetarna". W jadłospisach pojawi się obowiązkowy roślinny obiad raz w tygodniu, więcej dań na bazie strączków, zupy na wywarach warzywnych oraz możliwość zastępowania nabiału produktami roślinnymi. - Ideologia na talerzu. Dieta planetarna to koncepcja opracowana przez organizację EAT-Lancet, finansowaną m.in. przez fundacje powiązane z globalnym ruchem na rzecz ograniczenia spożycia mięsa - wskazał Paweł Usiądek z Konfederacji.

Autor:

Wprowadzane zmiany to efekt rozporządzenia podpisanego 16 lutego 2026 roku przez minister zdrowia. Regulacja, określana jako rozporządzenie "sklepikowe", zastąpi dotychczasowe przepisy z 2016 roku i wprowadzi istotne zmiany zarówno w szkolnych sklepikach, jak i w stołówkach.

Celem nowych zasad według resortu jest ograniczenie dostępu dzieci do produktów wysoko przetworzonych, bogatych w cukier, sól i niezdrowe tłuszcze. Jednocześnie placówki mają mocniej promować zdrowe nawyki żywieniowe, oparte na warzywach, owocach, produktach pełnoziarnistych, roślinach strączkowych oraz sezonowych i lokalnych składnikach.

Nacisk na posiłki w pełni roślinne

Jedną z najważniejszych zmian będzie obowiązek podawania co najmniej raz w tygodniu w pełni roślinnego obiadu. Taki posiłek ma bazować przede wszystkim na nasionach roślin strączkowych, takich jak soczewica, fasola, groch czy ciecierzyca.  Zmiany obejmują także zupy. Co najmniej dwa razy w tygodniu mają być one przygotowywane na wywarach warzywnych.  Dokument zakłada też zastępowanie produktów mlecznych ich roślinnymi odpowiednikami. 

To rozwiązanie wpisuje się w założenia tzw. diety planetarnej, która łączy kwestie zdrowotne z troską o środowisko. Dieta planetarna to model żywienia, który zakłada zwiększenie udziału produktów roślinnych przy jednoczesnym ograniczeniu spożycia mięsa i żywności wysoko przetworzonej

Placówki w całej Polsce rozsyłają już korespondencję do rodziców dotyczącą nadchodzących zmian. 

Drodzy Państwo, pani Intendent przedszkola prosi o przekazanie Państwu informacji. Od przyszłego roku szkolnego 2026/2027 w związku z nową ustawą Ministerstwa Zdrowia wprowadzane są nowe zasady żywieniowe dla wszystkich placówek przedszkolnych; zostanie wprowadzone żywienie planetarne. Proszę w wolnej chwili zapoznać się z nowymi zasadami. Informacje dostępne są na stronie ministerialnej. O zaistniałych zmianach, Państwa opinii i spostrzeżeniach porozmawiamy na wrześniowych zebraniach z rodzicami w poszczególnych grupach. Pozdrawiam wicedyrektor ds. przedszkola

– wskazano w jednej z wiadomości, która została opublikowana w sieci.

"Ideologia na talerzu" 

Zmiany, które mają nastąpić w żywieniu dzieci w szkołach i przedszkolach, wywołały sporo kontrowersji. Głos w sprawie zabrał m.in. Paweł Usiądek, polityk Konfederacji.

Ideologia na talerzu. Od września szkoły wprowadzają dietę planetarną! Zamiast mięsa – sojowy substytut. [...] Co to oznacza w praktyce? Co najmniej raz w tygodniu posiłek obiadowy w szkolnej stołówce musi być "w pełni roślinny na bazie nasion roślin strączkowych." Soja, ciecierzyca, soczewica — zamiast kotleta. Ministerstwo Zdrowia wydało nawet specjalny e-book "Strączkowe są zdrowe" oraz "Praktyczny przewodnik po dietach roślinnych

– napisał.

Dodał też, że dieta planetarna jest koncepcją opracowaną przez organizację EAT-Lancet, finansowaną m.in. przez fundacje powiązane z globalnym ruchem na rzecz ograniczenia spożycia mięsa".

Zakłada drastyczne zmniejszenie mięsa w diecie — do 14 gramów czerwonego mięsa dziennie — i zastąpienie go białkiem roślinnym. Rozporządzenie pozwala też zastępować produkty mleczne "roślinnymi odpowiednikami". Cel: ratowanie klimatu. Rodzice nie zostali zapytani o zdanie, zostali (przynajmniej niektórzy) łaskawie poinformowani o ideologicznych zmianach w żywieniu dzieci.  Konfederacja mówi wprost: żywienie dzieci to decyzja rodziców, nie ministrów i globalnych organizacji klimatycznych

– wskazał polityk.

Oskar Szafarowicz (PiS) ocenił z kolei, że wprowadzanie diety planetarnej w szkołach i przedszkolach "to totalny absurd, sprzeczny z prawidłowymi zasadami żywienia".

Autor:

Źródło: gov.pl, x.com, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka