Problem z wysokimi wyrokami, na jakie skazuje reżim Łukaszenki wszystkich tych, którzy sprzeciwiają się tej polityce, zauważalny jest od wielu lat. Trzeba przyznać wprost - zjawisko nasiliło się od 2021 roku, kiedy to na granicy polsko-białoruskiej rozpoczął się potężny szturm migrantów przywożonych na granicę zarówno przez władze na Kremlu, jak i te w Mińsku.
Zapoczątkowana w lutym 2022 roku wojna na Ukrainie - na pełną skalę - tylko "dolała oliwy do ognia". W związku z tym, dziś, kiedy obchodzony jest Dzień Więźnia Politycznego, polskie ministerstwo spraw zagranicznych ponownie zwróciło się do strony białoruskiej.
"Niemal 1500 osób posiada na Białorusi status więźnia politycznego. W przypadający dziś Dzień Więźnia Politycznego ponownie wzywamy władze w Mińsku do uwolnienia wszystkich zatrzymanych, w tym A. Poczobuta, oraz do zaprzestania dalszych represji"
– brzmi fragment Twitterowego wpisu.
Niemal 1500 osób posiada na Białorusi status więźnia politycznego.
— Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP 🇵🇱 (@MSZ_RP) May 21, 2023
W przypadający dziś Dzień Więźnia Politycznego ponownie wzywamy władze w Mińsku do uwolnienia wszystkich zatrzymanych, w tym A. Poczobuta, oraz do zaprzestania dalszych represji.
"Wzniecał nienawiść", więc... 8 lat więzienia!
W tym miejscu należy przypomnieć, że kilka miesięcy temu - w lutym - białoruskie władze w politycznym procesie zarzuciły Andrzejowi Poczobutowi, czyli Polakowi żyjącemu na Białorusi - dziennikarzowi - "wzniecanie nienawiści", skazując go tym samym na osiem lat więzienia. Poczobut, choć był namawiany do zwrócenia się do Alaksandra Łukaszenki z prośbą o ułaskawienie, kategorycznie tego odmówił.
W tej chwili publicysta przebywa w areszcie więzienia nr 1 w Grodnie, gdzie oczekuje na termin rozprawy apelacyjnej do wyroku ogłoszonego 9 lutego. Ma odbyć się ona przed Sądem Najwyższym.
Strona polska cały czas domaga się jego uwolnienia, a także zdjęcia z niego politycznie motywowanych, nieprawdziwych zarzutów. W dzień po jego skazaniu polskie władze podjęły decyzję o zamknięciu przejścia granicznego w Bobrownikach ze względu "na ważny interes bezpieczeństwa państwa". Później zostały wprowadzone kolejne ograniczenia na granicy z krajem Łukaszenki. MSWiA oświadczyło wówczas, że jeśli Poczobut zostanie uwolniony, to przejścia zostaną otwarte. MSZ zapewnia, że stale prowadzi działania na rzecz uwolnienia Poczobuta.