Białoruś
Kilkanaście balonów z Białorusi nad Polską. "To nie jest przypadek!"
"To jest sprawdzenie, jak zachowają się nasze służby, jakie działania - i jak szybko - będą podejmowane. Rzeczą kluczową jest, czy te działania są podejmowane natychmiast, czy z opóźnieniem" - tak najnowsze ustalenia portalu Niezalezna.pl o kolejnych balonach z terenu Białorusi komentuje Wojciech Skurkiewicz, b. wiceszef MON.
Padło pytanie o rosyjską prowokację. Polityk koalicji popisał się totalną niewiedzą
Polityk koalicji 13 grudnia Łukasz Osmalak został na antenie TV Republika zapytany o liczbę odnalezionych balonów, które wleciały do Polski z terenu Białorusi i został przyłapany na niewiedzy. W swojej wypowiedzi powoływał się na komunikat Władysława Kosiniaka-Kamysza. Bronił też tezy szefa MON o rzekomej "pełnej kontroli" nad rosyjskimi prowokacjami. - Oni są tam, gdzie zawsze, gdy dzieje się coś nagłego i nieprzewidzianego, czyli pod pierzynami. Tak dzieje się za każdym razem. Rosjanie sprawdzili to, co chcieli sprawdzić - skomentował europoseł PiS Tobiasz Bocheński.