W komisji wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych (LIBE) Parlamentu Europejskiego odbyła się debata na temat praw osób LGBTI w Polsce i na Węgrzech. Nie zabrakło licznych ataków pod adresem polskich i węgierskich władz. Część eurodeputowanych stanęła jednak w obronie obu krajów. W pewnym momencie europoseł Beata Kempa zwróciła uwagę uczestników debaty na 36-procentowy wzrost ataków na osoby LGBT w ciągu ostatniego roku… we Francji.
Wiceszefowa PE Katarina Barley napisała list do szefa PE Davida Sassolego ws. wypowiedzi dla niemieckiego radia, w którym informuje, że jej wypowiedzi zostały źle zrozumiane. Jeśli nie przeprosi za swoje słowa, złożę wniosek o jej odwołanie z funkcji - powiedział szef frakcji EKR Ryszard Legutko (PiS).
W rozmowie z Niezalezna.pl europoseł Ryszard Czarnecki wskazuje, że dopiero co przyjęta rezolucja Parlamentu Europejskiego jest wyłącznie próbą presji na polskie władze. - Zagraniczni europosłowie poparli tę rezolucję albo dlatego, bo wierzą w propagandę o prześladowaniach w Polsce mniejszości LGBT, albo ze względu na ideologię - wykazuje.