O rzekomym powrocie Donalda Tuska do polskiej polityki powiedziano już chyba wszystko… Czyżby? Wygląda na to, że rzecznik PO Jan Grabiec uchylił nieco rąbka tajemnicy i opowiedział o tym, czym miałby zajmować się Tusk po powrocie do Platformy. Okazuje się, że w grę nie wchodzi jedynie doradzanie zza kulis, lecz… praca na pełny etat.
"Zgłoś kandydata lub kandydatkę do Gdańskiej Nagrody Równości im. Pawła Adamowicza" - zachęca od tygodni Gdańsk. Media dopatrzyły się, że w skład kapituły tej nagrody - podpisem prezydent miasta Aleksandry Dulkiewicz - powołano nieżyjącego Pawła Adamowicza. A chodziło o jego brata Piotra. To kolejna koszmarna wpadka Dulkiewicz.
Wśród liberalnej części opozycji dla każdego podmiotu informacja o powrocie Donalda Tuska do krajowej polityki ma inny wydźwięk, a najbardziej negatywny dla Lewicy, której zwyczajnie nie jest na rękę taka współpraca. Natomiast wśród Zjednoczonej Prawicy to daje możliwość powrotu do argumentów, które dały PiS zwycięstwo wyborach parlamentarnych w 2015 r. - powiedział portalowi Niezalezna.pl politolog prof. Rafał Chwedoruk. Dodał również, że politykami, którzy z pewnością nie byliby zadowoleni z powrotu b. sternika PO są Borys Budka, Szymon Hołownia oraz Rafał Trzaskowski.