Tomasz Siemoniak i Borys Budka podpadli wyborcom Platformy Obywatelskiej i szefowi partii Donaldowi Tuskowi udziałem w imprezie urodzinowej dziennikarza Roberta Mazurka. Ten pierwszy postanowił się wytłumaczyć i na Facebooku opublikował długi wpis. "Żadnego alkoholu na spotkaniu nie piłem, z posłami PiS żadnego kontaktu tam nie miałem" - tłumaczy Siemoniak.
Rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec oznajmił, że Borys Budka i Tomasz Siemoniak oddali się do dyspozycji przewodniczącego PO ze swoich funkcji w partii i klubie. To efekt zdjęć opublikowanych przez jeden z tabloidów, na których widać, jak - w trakcie obrad Sejmu - posłowie bawili się na imprezie urodzinowej dziennikarza Roberta Mazurka.