Szef PO Donald Tusk zapowiedział, że jeśli opozycja wygra wybory, zostanie przywrócony stan prawny w tych sprawach, gdzie w jego ocenie PiS wprowadził zmiany łamiąc przepisy - konstytucję czy prawa europejskie. Dodał, że jego partia będzie chciała to zrobić, nawet jeśli... nie będzie to możliwe drogą ustawową. Czyli jak? O szczegółach mówić nie chciał...
Donald Tusk walczył jak lew o wspólną listę opozycji w nadchodzących wyborach. Najpewniej nie dojdzie do tego. "Super Express" pisze, że nie dojdzie do tego i jest to pewne. Gazeta powołuje się na Marka Sawickiego z PSL, który przekonuje, że oddzielny komitet ludowców i Polski 2050 jest niemal pewny.
Nie milkną echa skandalicznej wypowiedzi europarlamentarzystki Koalicji Europejskiej Janiny Ochojskiej na temat usuwania ciał zmarłych imigrantów przy granicy polsko-białoruskiej. Sekretarz generalny PiS Krzysztof Sobolewski oczekuje, że głos w sprawie zabierze w końcu Donald Tusk. „Czekamy na odniesienie się do wypowiedzi Janiny Ochojskiej przez lidera PO Donalda Tuska; czy stoi po stronie agentury spod znaku "ruskiej onucy", czy jednak zachował choć odrobinę wstrzemięźliwości, zdrowego rozsądku i się od tego odetnie” – mówił Sobolewski.