Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Koalicja szykuje Berkowi pseudoślubowanie. Desperackie próby wepchnięcia byłego ministra do TK

Minister Zbigniew Bogucki zapowiedział, że zwróci się do marszałka Sejmu o wyjaśnienie wątpliwości dotyczących Macieja Berka, który – wiele na to wskazuje – może nie spełniać formalnych wymogów, w tym co najmniej 10-letniego stażu pracy jako radca prawny, niezbędnego do objęcia urzędu sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Z kolei przedstawiciele koalicji 13 grudnia już wprost sugerują, że jeżeli prezydent Karol Nawrocki nie odbierze ślubowania od ich nominata, to ponownie zorganizują pseudozaprzysiężenie w Sejmie, podobnie jak miało to miejsce w kwietniu br.

18 września br. kończy się dziewięcioletnia kadencja sędziego Trybunału Konstytucyjnego Justyna Piskorskiego i to jego miejsce decyzją koalicji 13 grudnia miałby zająć Maciej Berek, do niedawna minister odpowiedzialny za wdrażanie polityki rządu Donalda Tuska oraz jego prawa ręka. 

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”

Kto ma zweryfikować Berka?

Tymczasem amok obozu rządzącego w tej kwestii sprawił, że nie zweryfikowano nawet, czy kandydat wskazany przez lidera Koalicji Obywatelskiej spełnia wymagania formalne na tę funkcję, czyli w jego przypadku co najmniej 10-letni staż pracy jako radca prawny. Jak się okazało podczas ostatniego posiedzenia Sejmu, Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka, wydając pozytywną opinię wobec ministra Berka, nie badała tych kwestii, jednocześnie zrzucając odpowiedzialność na Kancelarię Sejmu. Z kolei interwencja posła Pawła Jabłońskiego z Rozwoju Plus wykazała, że Kancelaria Sejmu także nie zainteresowała się faktycznym stażem pracy. Warto również podkreślić, że w czasie gdy Berek miał „nabijać” sobie kolejne lata pracy jako radca prawny, jednocześnie pełnił funkcję np. szefa Rządowego Centrum Legislacji (RCL), a obowiązujące przepisy kategorycznie zabraniają ewentualnego łącznia tych dwóch form zarobku.

Gdzie pracował Berek?

W związku z piętrzącymi się wątpliwościami wspomniany poseł Jabłoński złożył zawiadomienie do Centralnego Biura Antykorupcyjnego o zbadanie oświadczeń majątkowych i rejestru korzyści Macieja Berka.

Mamy do czynienia z paradoksem. Albo Maciej Berek nie ma odpowiedniego stażu w wykonywaniu zawodu radcy prawnego, albo ma staż i świadczył różne usługi, ale nie ujawniał ich w oświadczeniach majątkowych i wpisach do rejestru korzyści, a tym samym złamał ustawę i stracił przymiot nieskazitelnego charakteru. Trzeba to sprawdzić. CBA jest organem uprawnionym do badania prawdziwości tego typu oświadczeń, stąd też moje zawiadomienie

– powiedział „Codziennej” polityk. 

Dopytaliśmy również o odpowiedzi, które otrzymał od instytucji państwowych, gdy pytał o charakter zatrudnienia w nich ministra Berka.

– Wszystkie instytucje, do których się zwróciłem, udzieliły odpowiedzi. Każda z nich, począwszy od Najwyższej Izby Kontroli, poprzez kancelarię premiera, RCL, Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, a kończąc na Kancelarii Senatu, oświadczała, że pan Berek nie pracował tam jako radca prawny – podkreślił w rozmowie z „Codzienną” poseł Paweł Jabłoński.

Szczegółowych wyjaśnień w tej sprawie będzie się domagała także Kancelaria Prezydenta RP. Zapowiedział to na wczorajszej konferencji prasowej minister Zbigniew Bogucki, który zamierza wystąpić do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego o wyjaśnienie wątpliwości dotyczących Macieja Berka i badania jego stażu pracy.

– To nie jest warunek, który stawia pan prezydent, to nie jest warunek, który stawia opozycja, to nie jest warunek wymyślony, tylko to jest warunek twardo zapisany w ustawie. I ten warunek trzeba spełniać. Dzisiaj wydaje się, że ten warunek mógł nie zostać spełniony – mówił minister Bogucki. – Prezydent jest strażnikiem konstytucji i nie może być tak, żeby ostatecznie do orzekania w najważniejszych ustrojowych sprawach państwa w TK została dopuszczona osoba, która być może – wiele na to wskazuje – w ogóle nie spełnia warunków formalnych, czyli warunków wyjściowych, podstawowych do tego, żeby być procedowana, przejść przez Sejm i być głosowana przez wysoką izbę – podkreślał szef Kancelarii Prezydenta.

Żurek zapowiada pseudoślubowanie

Z kolei przedstawiciele koalicji 13 grudnia wprost już zapowiadają, jakie kroki podejmie ich środowisko, jeżeli prezydent Nawrocki będzie zwlekał z odebraniem od Berka ślubowania. – Jeżeli nie będzie złożone zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego, to my mamy tę procedurę przetestowaną – mówił minister sprawiedliwości Waldemar Żurek na antenie radiowej Trójki.

Czytaj więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"!

 

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

NAJNOWSZE Polityka