Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Kulisy sprawy Sławomira Nowaka. TV Republika ujawniła nowe fakty

TV Republika ujawniła nowe szczegóły dotyczące sprawy Sławomira Nowaka, byłego ministra w rządzie Donalda Tuska i byłego szefa ukraińskiego Ukrawtodoru. W reportażu wyemitowanym w programie "Ściśle Jawne" opisano m.in. mechanizm zakupu obrazów przez wieloletniego znajomego byłego ministra, kontakty biznesowe z Kazimierzem Marcinkiewiczem oraz przygotowania do przedsięwzięcia, które miało rozwijać się po odejściu Nowaka z ukraińskiego Ukrawtodoru.

Autor:

Pakunki z gotówką transportowane samolotem

TV Republika ujawniła nowe fakty dotyczące śledztwa w sprawie Sławomira Nowaka i okresu, gdy kierował ukraińską państwową agencją drogową Ukrawtodor. Akta sprawy liczą około 170 tomów. Prokuratura zarzuca byłemu ministrowi m.in. żądanie i przyjmowanie korzyści majątkowych oraz ich obietnic o łącznej wartości przekraczającej 6,1 mln zł.

Jak wynika z materiału przygotowanego przez Lucjana Ołtarzewskiego, śledczy zgromadzili  obszerne akta dotyczące okresu, gdy Sławomir Nowak kierował ukraińską państwową agencją drogową Ukrawtodor. Dokumentacja liczy około 170 tomów. Prokuratura zarzuca byłemu ministrowi m.in. żądanie i przyjmowanie korzyści majątkowych oraz ich obietnic o łącznej wartości przekraczającej 6,1 mln zł.

Jednym z najważniejszych wątków ujawnionych przez Lucjana Ołtarzewskiego w programie "Ściśle jawne" są wyjaśnienia Jacka P., wieloletniego znajomego i współpracownika Nowaka. Miał on otrzymywać od byłego ministra pakunki z pieniędzmi i przewozić je samolotem z Kijowa do Warszawy. Do takich podróży miało dochodzić m.in. w drugim lub trzecim kwartale 2018 roku. W poszczególnych walizkach miały znajdować się kwoty rzędu kilkudziesięciu tysięcy. Obrona Nowaka kwestionuje jednak wiązanie z nim pieniędzy zabezpieczonych później przez CBA.

Obrazy kupowane przez współpracownika Nowaka

Jeden z najbardziej interesujących wątków dotyczy zakupu dzieł sztuki. Jak wynika z relacji Jacka P., przytoczonej przez TV Republika, jesienią 2017 roku miał on uczestniczyć w aukcjach we własnym imieniu, ale zgodnie z instrukcjami przekazywanymi przez Sławomira Nowaka za pośrednictwem WhatsAppa.

W ten sposób kupione miały zostać dwa obrazy: "Gdańsk" Edwarda Dwórnika oraz "Chłopcy" Kiejstuta Bereźnickiego. Według notatki CBA przywołanej w materiale ich łączna wartość wyniosła 55 680 zł.

Jacek P. miał zeznać, że Nowak przekazał mu walutę, którą następnie wymieniono na złotówki i wykorzystano do zapłaty za dzieła. Obrazy nie trafiły jednak do mieszkania byłego ministra. Miały one być następnie przechowywane w mieszkaniach należących do Jacka P.  CBA zabezpieczyło je w lipcu 2020 roku.

Marcinkiewicz pośredniczył w kontakcie z Nowakiem

W aktach pojawia się również nazwisko byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Jak ujawniła TV Republika, to właśnie on miał pomóc w organizacji spotkania przedstawiciela ECM Group Polska ze Sławomirem Nowakiem w Kijowie.

Przedstawiciel firmy tłumaczył, że celem było znalezienie lokalnych partnerów potrzebnych do realizacji kontraktu na Ukrainie. Sam Marcinkiewicz zeznawał natomiast o organizowaniu wyjazdów, podczas których przedstawiciele spółki mieli poznawać ukraiński rynek.

Inaczej relacje z ECM przedstawiał Dariusz Z. Wskazywał on, że Nowak miał pomagać przedsiębiorstwu w zdobywaniu kontraktów, a wynagrodzenie za pośrednictwo miało wynosić 10 proc. wartości zamówienia i zostać rozliczone jako usługi doradcze. Dariusz Z. zaznaczył jednocześnie, że do zapłaty ostatecznie nie doszło. Przedsiębiorca zaprzeczał przekazywaniu korzyści majątkowych. W listopadzie 2017 roku Ukrawtodor podpisał z ECM i jej ukraińskim partnerem kontrakt dotyczący dokumentacji projektowej oraz nadzoru nad pracami na drogach M01 i M06.

Spotkanie w Marbelli

Kolejny wątek dotyczy planów biznesowych tworzonych z myślą o okresie po zakończeniu pracy Nowaka na Ukrainie. Według relacji Jacka P. były minister miał zaproponować mu współpracę z przedsiębiorcami poznanymi podczas kierowania Ukrawtodorem.

Rozmowy z Ołeksandrem T., związanym z grupą Altcom realizującą kontrakty drogowe, miały doprowadzić do powstania projektu polskiej spółki Qualvia. Plan zakładał podział udziałów po połowie, choć według Jacka P. cały kapitał miał pochodzić od ukraińskiego przedsiębiorcy. Po zakończeniu pracy w Ukrawtodorze Nowak miał przejąć udziały formalnie zapisane na Jacka P. oraz wejść do rady nadzorczej spółki.

W lipcu 2017 roku Jacek P. udał się w tej sprawie do Marbelli, gdzie miał przedstawić Ołeksandrowi T. ustalenia przekazane wcześniej przez Nowaka. Sam były minister nie uczestniczył w spotkaniu.

12 października 2017 roku na konto Jacka P. wpłynęło 20 200 euro od podmiotu powiązanego z Ołeksandrem T. Pieniądze miały zostać przeznaczone na kapitał spółki Qualvia. Prokuratura powiązała tę korzyść z pomocą udzielaną Altcomowi przy zamówieniach Ukrawtodoru. Nowak zaprzeczał, by miał własny interes finansowy w tym przedsięwzięciu.

Więcej informacji na temat najnowszych ustaleń o sprawie Sławomira Nowaka można znaleźć na stronie TV Republika. 

Autor:

Źródło: tvrepublika.pl, niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka