Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Prokuratura próbuje łamać tajemnicę dziennikarską. Sakiewicz: Chodzi o podstawowe wolności

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia nie zgodził się na zwolnienie z obowiązku zachowania tajemnicy dziennikarskiej m.in. Piotra Nisztora. Wnioskował o to śledczy, prowadzący sprawę dot. tzw. taśm Giertycha. - Właśnie po to się łamie tajemnicę, żeby potem prześladować tych, którzy podpadli władzy - powiedział na antenie TV Republika szef stacji.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie od lipca 2025 r. prowadzi śledztwo dotyczące publikacji tzw. taśm Giertycha m.in. na antenie TV Republika. Chodzi o rozmowę pomiędzy Romanem Giertychem i Donaldem Tuskiem.

"Mamy do czynienia z próbą złamania"

Tomasz Sakiewicz zwrócił uwagę na brak legalności działań prokuratury. Przypomniał także o innej sprawie dotyczącej wyjazdu Zbigniewa Ziobry do USA.

Jeżeli mnie wezwą, to powiedziałem, na jakich warunkach jestem w stanie złożyć zeznania, dałem swój, adres, żeby mnie prawidłowo wezwali. Powiedziałem, kiedy zamierzam uchylić się od tajemnicy dziennikarskiej i oni nie zauważyli, że ja nie składałem zeznań, tylko zauważyli, że ja będę się zasłaniał tajemnicą dziennikarską. Ale się nie zdążyłem zasłonić, ja tylko powiedziałem, kiedy się zasłonię, gdy zada mi pytanie legalny prokurator

– podkreślił Tomasz Sakiewicz. Dodał, że "byłoby to wszystko zabawne, gdyby nie to, że chodzi o podstawowe wolności i próbę złamania tajemnicy dziennikarskiej". - Powinni pójść do sądu i próbować uchylić - ocenił. 

Prowadzący rozmowę dziennikarz śledczy Piotr Nisztor przypomniał, że w miażdżącym uzasadnieniu dotyczącym sprawy taśm Giertycha sąd zwrócił uwagę, że tajemnicę dziennikarską można uchylić tylko w trzech przypadkach: ataku terrorystycznego, zamachu na prezydenta RP i zabójstwa. 

Tomasz Sakiewicz podkreślił, że Republika, ujawniając taśmy dotyczące Giertycha, działała w interesie społecznym. Ważne było ujawnienie nieetycznych i przestępczych powiązań. 

Mieliśmy być ścigani w związku z tym, że ktoś popełnił przestępstwo, a my to ujawniliśmy

– powiedział szef stacji.

Dziennikarka Republiki Monika Borkowska zwróciła uwagę, że widać już szereg spraw pokazujących działania władzy, która ma na celu znalezienie informatorów dziennikarzy. 

Czy myślicie, że te akcje w naszych domach byłyby możliwe, gdyby nas nie inwigilowano? To właśnie po to się łamie tajemnicę, żeby potem prześladować tych, którzy podpadli władzy. A tajemnica dziennikarska ma chronić zarówno dziennikarzy, jak i tego, który dziennikarzowi udziela informacji. Teraz mamy do czynienia z próbą złamania 

– ocenił Tomasz Sakiewicz.

"Zwolnienie z tajemnicy niemożliwe"

Przypomnijmy, że prokurator zawnioskował również o zwolnienie z tajemnicy dziennikarskiej m.in. dziennikarza śledczego TV Republika i "Gazety Polskiej", Piotra Nisztora.

Wniosku nie uwzględnił jednak Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia. Postanowienie wydano 22 maja 2026 r. 

"W niniejszej sprawie brak jest informacji, czy autorzy ww. nagrań, bądź osoby przekazujące te nagrania dziennikarzom TV Republika zastrzegły nieujawnianie danych umożliwiających ich identyfikację. Jeżeli takie zastrzeżenie miało miejsce, to zwolnienie z tajemnicy dziennikarskiej w tym zakresie nie jest możliwe" - oceniła w uzasadnieniu sędzia Anna Kuzaj.

Sąd podkreślił, że zwolnienie z tajemnicy dziennikarskiej musi dokonać się przy spełnieniu dwóch warunków - niezbędności dla dobra wymiaru sprawiedliwości oraz niemożności ustalenia okoliczności na podstawie innego dowodu.

Śledztwo ws. taśm Giertycha zostało przedłużone do końca lipca 2026 r. 

Źródło: niezalezna.pl, Republika

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka