My, czarne owce
Miesiąc temu w tekście „Konsultant nie śpi!” ostrzegałem przed „udziałem diabła” w polskiej kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Na ostatniej prostej odziany w tęczowy ornat coraz głośniej dzwoni ogonem na wielce szczególną „mszę”, już nie tęczową, a smoliście czarną! I część baranów z beczeniem bieży na dźwięk tego dzwonienia…