Sprawdzane są kontrakty zawierane w ostatnich latach, zarówno te bardzo małe, opiewające na kilkaset tysięcy złotych, jak i te trochę większe, liczone w milionach złotych. Ma to ujawnić patologie i korupcję betonowaną przez lata. Dotychczas rzadko kto interesował się tymi „drobnymi” kontraktami. Tymczasem okazuje się, że monopol na dostawy dla armii poszczególnych, często niewielkich elementów miały mocno wątpliwe podmioty powiązane z politykami, wysokimi rangą wojskowymi oficerami i ludźmi służb specjalnych.