W tej sprawie skupiają się dziwactwa współczesnej Rosji. Cerkiew jest w polityczno-finansowym sojuszu z oligarchami i władzą. W której dominują przedstawiciele instytucji wywodzącej się wprost z KGB, NKWD i Czeka, które z kolei w czasach komunizmu niszczyły rosyjską Cerkiew i duchowieństwo. Myślący Rosjanie widzą to zakłamanie i wiedzą, że w swoim sprzeciwie wobec patologii w kraju nie mogą liczyć na Cerkiew. Jednocześnie protestowanie przeciwko Cerkwi jest bezpieczniejsze niż wprost przeciwko Putinowi. Dlatego rosyjska opozycja ma coraz bardziej antyprawosławny charakter. To smutne, bo Rosjanie sami mówią, jak bardzo potrzebują żywej wiary i wartości.