Nie ma się czego bać
To, czego jesteśmy świadkami, napawa słusznym niepokojem. Tuż za naszą wschodnią granicą toczy się wojna. Do Polski uciekły 2 mln uchodźców. Giną ludzie, z którymi mamy poczucie bliskości. Wśród rodaków widać niepokój. Czy Putin nie zaatakuje i nas? Czy poradzimy sobie z ogromną rzeszą uchodźców? Czy czeka nas kryzys gospodarczy? Niepokoje te są jednak podsycane często przez ludzi albo nieświadomych mechanizmu samospełniającej się przepowiedni, albo po prostu chcących wywołać w Polsce problemy.