Spanikowana Europa
Frans Timmermans odkrywa, że konieczny jest powrót do paliw kopalnych. Unia coraz wyraźniej zwraca się ponownie w kierunku węgla. Wojna jest dla części polityków kubłem zimnej wody w znaczeniu jak najbardziej dosłownym. UE zmienia też, po miesiącach sporów, taksonomię, dopuszczając do grona akceptowanych paliw gaz i atom. To przeraża Roberta Biedronia, który dalsze wsparcie dla energii atomowej wbrew rozsądkowi – i kolegom z lewicy – traktuje jako… sukces Rosji.