Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Leszek Galarowicz,
11.07.2022 07:38

Stadionowe (nie)bezpieczeństwo

Lechia Gdańsk odniosła zwycięstwo w pierwszym występie w europejskich pucharach. Święto popsuła grupa chuliganów z Gdańska, którzy rozpoczęli bójkę w przystadionowym pubie, a potem wtargnęli na trybunę i tam polowali na nowych ochroniarzy lokalu. Nie spodobało im się, że są z Lubina.

Awanturę obserwował z trybun prezes PZPN Cezary Kulesza, który po meczu jednak sprawy nie skomentował. Wydarzenia potępiły władze Lechii, ale to przecież klub jako organizator odpowiada za bezpieczeństwo na stadionie. Skoro ot tak wbiegło nań kilkunastu uzbrojonych osiłków, to znaczy, że coś nie działa i musi wrócić pytanie o stadionowe bezpieczeństwo.

Nie można jednak ulec pokusie uproszczeń, aby uznać wydarzenie tylko za incydent i przejść nad nim do porządku dziennego albo zrobić ze wszystkich kibiców chuliganów i obwinić za patologiczne zachowanie garstki osiłków.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane