Tych szukać trzeba jednak raczej w Niemczech i TSUE. Niemcy wymusili na Kanadzie zwrot turbiny koniecznej do funkcjonowania NS1, TSUE uchyliła wcześniejszą decyzję unijnego sądu, niekorzystną dla spółki Nord Stream, osłabiając po myśli Rosjan unijną dyrektywę gazową. Do zimy daleko, Europa już spanikowana. Putin łatwiej wygrywa w Berlinie i Luksemburgu niż w Kijowie i Chersoniu.
Spanikowana Europa
Frans Timmermans odkrywa, że konieczny jest powrót do paliw kopalnych. Unia coraz wyraźniej zwraca się ponownie w kierunku węgla. Wojna jest dla części polityków kubłem zimnej wody w znaczeniu jak najbardziej dosłownym. UE zmienia też, po miesiącach sporów, taksonomię, dopuszczając do grona akceptowanych paliw gaz i atom. To przeraża Roberta Biedronia, który dalsze wsparcie dla energii atomowej wbrew rozsądkowi – i kolegom z lewicy – traktuje jako… sukces Rosji.