Wzorem swego adwokata wyjechał za granicę, co poważnie utrudniło śledczym pracę. Sprawę dodatkowo skomplikowała decyzja sądu z końca ub.r. o odrzuceniu wniosku prokuratury o zabezpieczenie jego majątku. W efekcie miliarder przekonywał, że żadne zarzuty na nim nie ciążą, a cała sprawa to polityczny spisek. Sąd drugiej instancji w ostatni piątek, jak podała „Rzeczpospolita”, zadał całkowicie kłam linii obrony Leszka Cz., przyznając rację śledczym. Nie tylko uznał zabezpieczenie majątku na 200 mln zł za zasadne, wskazał też na prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa przez C. To duże zwycięstwo śledczych w wyjaśnianiu jednego z największych skandali gospodarczych ostatnich lat.
Prokuratura wygrywa z miliarderem
Prokuratura Regionalna w Warszawie badająca aferę GetBacku od dawna miała problem z postawieniem zarzutów Leszkowi C., miliarderowi, reprezentowanemu przez Romana Giertycha.