Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Lisiewicz,
11.07.2022 09:41

Tusk wskrzesi Elvisa i Hitlera

W lipcu Polacy przez lata szukali potwora z Loch Ness, który cztery lata temu przybrał postać pytona tygrysiego. Szukała go nad Wisłą nie tylko policja, ale detektyw Rutkowski z ZOMO i jasnowidz Jackowski, ten od żółtego pyłu, co miał wiosną przykryć Polskę. W tym roku pyton się nie pojawił, bo rynek sensacji zmonopolizował Donald Tusk.

Wyciął konkurencję prostą metodą: im news bardziej nieprawdopodobny, tym głośniejszy. Bo przecież w pytona uwierzy jednak więcej ludzi niż w to, że gdy „Skończy się PiS, skończy się drożyzna”. A pokrycie Polski żółtym pyłem to bardziej logiczna teoria niż stwierdzenie, że kto wierzy w Boga, nie może głosować na PiS, a powinien na Martę Lempart, a najlepiej na Tuska, co podejmował Lempart w Brukseli.

W badaniach nad Yeti, Wielką Stopą czy UFO jest z pewnością więcej logiki niż w teoriach Tuska, że ludzie muszą więcej robić, dlatego trzeba podwyższyć im wiek emerytalny, a następnie skrócić tydzień pracy do 4 dni. Według najnowszych przecieków Tusk zlecił sondażowni IBRiS badanie, z którego wyszło, że obietnica wskrzeszenia Elvisa oraz Hitlera spowodowałaby, że jeszcze więcej będzie Tuska w mediach, i to o zasięgu światowym. Dawaj, Donek!

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane