„GW” jest naprawdę niezależna!
Ujawnione przez portal TVP.info taśmy ze spotkania „generalicji” „Gazety Wyborczej” z Zarządem Agory dają nam możliwość zajrzenia za kulisy pracy tzw. wolnych mediów.
Ujawnione przez portal TVP.info taśmy ze spotkania „generalicji” „Gazety Wyborczej” z Zarządem Agory dają nam możliwość zajrzenia za kulisy pracy tzw. wolnych mediów.
Pytamy: jaką treścią wypełnić wolność? Jak żyć szczęśliwie? Jeżeli suma przyjemności nie jest w stanie zrodzić szczęścia, może prowadzi do niego samorealizacja? Pozytywnej odpowiedzi udziela selfizm (od ang. „self” – „ja”) – rozwinięta w USA w drugiej połowie XX w. ideologia i ruch społeczny – który również zakorzenia się w naszej ojczyźnie.
Wyprawa Nancy Pelosi na Tajwan była podróżą emocjonującą dla całego świata. W monitorującym trasy wszystkich przelotów serwisie Flight radar każdy ruch jej samolotu śledziło tylu ludzi, że nie wytrzymały tego serwery, których wytrzymałość próbie ogniowej poddały przecież pierwsze dni tegorocznej napaści Rosji na Ukrainę. Czy władze chińskie zdecydują się jeszcze na jakąś awanturę, czy powrócą do koszar z prowadzonych z rozmachem ćwiczeń, dowiemy się pewnie dość szybko.
Kanikuła, upały, urlop polityków od polityki? Owszem, ale w cieniu tego toczy się walka o kluczowe stanowisko w Brukseli-sekretarza generalnego Parlamentu Europejskiego.
Przed ambasadą Federacji Rosyjskiej w Waszyngtonie dwie małe Ukrainki ubrane w niebiesko-żółte barwy flagi Ukrainy w ramach protestu przeciwko rosyjskiej inwazji na ich kraj złożyły bukiet ze słoneczników. Są one symbolem Ukrainy – żółte kwiaty na tle nieba kojarzą się bowiem z ukraińską flagą, a także symbolizują żyzną ukraińską ziemię.
Czas szybko mija. Właśnie wyjechała od nas kolejna grupa kolonijna dzieci i młodzieży z Wileńszczyzny. Turnus miał miejsce w Bydgoszczy, a wzięły w nim udział dzieci z Koleśnik. Pod wieloma względami był bardzo udany. Przede wszystkim nasi goście włączyli się w obchody kolejnej rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, które są w mieście nad Brdą od lat już organizowane przez stowarzyszenie Bydgoscy Patrioci, zresztą jak większość uroczystości patriotycznych, które się odbywają w tym mieście.
W liberalnych mediach od miesięcy nie brak prognoz zapowiadających krach notowań Prawa i Sprawiedliwości. Wszystkie one bazują na fundamentalnej przesłance, która świetnie pokazuje mentalność opozycji: ich jedyną nadzieją jest radykalne pogorszenie się życia milionów Polek i Polaków.
Masz kłopot, napisz donos – w ten sposób złośliwie przerobiono hasło „Masz kłopot – napisz do nas” programu radiowego dla ludzi pracy mierzących się z absurdami życia w Peerelu. Dopiero otwarcie archiwów bezpieki uzmysłowiło nam, że nawet w niby liberalnych latach gierkowskich donosy krążyły niemal równie gęsto, jak w strasznych czasach Stalina/Bieruta, łamiąc życiorysy i tych, na których donoszono, i tych, co donosili – vide „Bolek”.
Muszę przyznać, że przestaję rozumieć naszą politykę wobec Berlina. Stosunek do Unii Europejskiej jest prostym rozwinięciem tej polityki. Półtora roku temu w „Gazecie Polskiej” przestrzegaliśmy, że godząc się na KPO na warunkach, jakie nam zaproponowano, narażamy się na sytuację, w której nie zobaczymy pieniędzy, będziemy spłacać europejskie długi, a jeszcze nam nałożą dodatkowe kary. Dokładnie tak się stało.
Parafrazując tytuł głośnej ongiś opowieści Mariana Brandysa o Józefie Sułkowskim „Oficer największych nadziei”, muszę stwierdzić, że sporo było w historii takich postaci, z którymi wiązano wielki plany, które (na szczęście lub nieszczęście) nigdy się nie spełniły.
„Na wiele tygodni zamieniono moje życie i życie moich najbliższych w koszmar (…). Nie oczekuję przeprosin ani nawet refleksji. Jako chrześcijanin mam tylko jedno wyjście – wybaczam. Ale nie wiem, czy kiedykolwiek będę umiał zapomnieć” – napisał na Twitterze Tomasz Lis po doniesieniach o kontroli PIP, która nie potwierdziła zarzutów o mobbing wobec niego.
Na rozkaz prezydenta Stanów Zjednoczonych wojskowy dron zabił przywódcę Al-Kaidy Ajmana al-Zawahiriego, ostatniego z przywódców terrorystów odpowiedzialnych m.in. za zamach na World Trade Center. Stało się to w czasie, gdy spiker amerykańskiego Kongresu przebywa na Tajwanie. Jest to pierwsza wizyta na tak wysokim szczeblu od ponad 20 lat.
Zarządzane z Niemiec wydawnictwo, które kilka tygodni temu pozbyło się redaktora naczelnego „Newsweeka”, usiłuje tuszować sprawę. Tym razem usiłuje posłużyć się Państwową Inspekcją Pracy, która rzekomo nie dopatrzyła się nieprawidłowości, w tym mobbingu pracowników. PIP orzekła, że procedury antymobbingowe zadziałały prawidłowo – ogłosił RASP.
Fuzja dwóch polskich naftowych gigantów, Orlenu z Lotosem, to poważne wzmocnienie naszego bezpieczeństwa energetycznego. Tym bardziej że jako strategicznego partnera, który przejmie pakiet mniejszościowy gdańskiej rafinerii, udało się pozyskać największy koncern naftowy na ziemi − Saudi Aramco.
Niszczący bezcenne zasoby przyrodnicze pożar w Parku Narodowym Czeska Szwajcaria jest największą tego rodzaju katastrofą w historii Czech. Szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia sprzyjały zalegające masy zaatakowanego przez korniki drewna, którego Czesi nie wywozili. Stawia to w nowym świetle spór o usuwanie zaatakowanych drzew z m.in. Puszczy Białowieskiej.
Moja babcia tłumaczyła, że człowiek kulturalny to taki, który niczemu się nie dziwi. Najwyraźniej ta kategoria w ocenie polityki międzynarodowej nie obowiązuje. O tym, że Rosja uderzy w pełnej skali na Ukrainę, mówiłem i pisałem wielokrotnie na długo przed 24 lutego.
W sobotę zakończyły się mistrzostwa świata w jednej z najpopularniejszych gier komputerowych FIFA 2022. Pierwszy raz w historii e-mundialu uczestniczyła reprezentacja Polski. Polacy spisali się znakomicie i zostali wicemistrzami świata. O ich porażce z Brazylią zdecydowała bramka stracona w ostatniej minucie meczu. Ile wspólnego z tradycyjnym ma sport elektroniczny? Na ile jest to tylko chwilowa moda? A może zastąpi on w przyszłości tradycyjną formę rywalizacji?
Pomimo licznych prób administracyjno-sądowych w Warszawie spokojnie przeszedł ulicami Marsz Powstania Warszawskiego. Zapewne jeszcze przez kilka dni temat będzie grzany, potem uspokoi się do listopada, gdy ratusz z użyciem tych samych argumentów będzie próbował zablokować Marsz Niepodległości.